Napraw się i myśl świadomie

Życie nie czeka, aż skończysz przerwę albo przestaniesz prokrastynować. Nie czeka, aż otrząśniesz się ze zdumienia albo opanujesz strach. Toczy się dalej bez Ciebie. 

 

Gary John Bishop UNF*CK YOURSELF. NAPRAW SIĘ!


Z poradnikami nie zawsze jest mi po drodze, natomiast wiele z nich, mam wrażenie, pojawia się w odpowiednim momencie mojego życia. Nie musi to wcale oznaczać, że to za sprawą jakiegoś wewnętrznego przyciągania, ale być może, dotyczą mnie dylematy XXI wieku, które dotykają minimum połowę ludzkości, stąd i w wydawnictwach pojawiają się książki, które mają tym problemom wyjść naprzeciw.

Stąd może właśnie dlatego, dziś swoją premierę ma książka Gary’ego Johna Bishopa UNF*CK YOURSELF. NAPRAW SIĘ!

Książka, którą przeczytasz w kilka godzin, ale która nie pozwoli Ci tak szybko o sobie zapomnieć.

 

Twój wewnętrzny monolog

Zdarza się, że rozmawiasz sam ze sobą, prawda? Nie musisz zaprzeczać ani tym bardziej potwierdzać. Każdy z nas prowadzi ze sobą codzienny, wewnętrzny monolog. Robisz to, nawet nie zdając sobie sprawy, że właśnie to robisz. To często coś nieuświadomionego. Przez naszą głowę przelatują tysiące myśli dziennie. Pomysły, przeczytane słowa, myśli, usłyszane opinie, dialogi z filmów. Chociaż nie chcesz, one są w Twojej głowie. Są i powtarzają treści, których być może do końca wcale Ci się nie podobają… 

Dlatego tak ważne jest świadome wyrażanie swoich słów i jak najczęstszy świadomy monolog z samym sobą. Bo musisz wiedzieć, że istnieje silny związek pomiędzy słowami, które wypowiadamy do siebie, a naszym samopoczuciem. 

Słowa, które słyszysz w swojej głowie, mogą mieć destrukcyjny wpływ na Ciebie. Być może łapiesz się na tym, że mówisz sam do siebie: jestem za słaby, jestem za głupi, nie jestem na to gotowy, jestem zbyt leniwy, żeby to zrobić. 

Nieważne, czy to są Twoje słowa, w które szczerze wierzysz, czy to opinie obcych ludzi, które powtarzasz w głowie jak mantrę – będą one miały destrukcyjny wpływ na Ciebie, jeżeli odpowiednio wcześnie po prostu się od nich nie odetniesz.

 

Pozytywne myślenie versus świadome myślenie

Jestem pewna, że każdy z Was choć raz miał w ręku jakiś poradnik, który obiecywał zmianę i poprawę swojego życia. Przypomnijcie go sobie teraz. Czy zachęcał on do pozytywnego myślenia? Do zmienienia swojego nastawienia w każdej możliwej sytuacji? Do szukania pozytywów nawet w dość traumatycznych przeżyciach?

Większość poradników na tym właśnie bazuje, na pozytywnym myśleniu. I uważam, że nie ma w tym nic złego. Jeżeli jesteś czarnowidzem, na pewno więcej pozytywnego spojrzenia przyda się w Twoim codziennym funkcjonowaniu.

Natomiast to, co bardzo podoba mi się w podejściu Gary’ego to to, że filozofii naprawy siebie, nie buduje na pozytywnym myśleniu, tylko proponuje świadome myślenie w połączeniu z działaniem. 

W skrócie: nieważne czy myślisz pozytywnie, ale myśl świadomie. Pamiętaj, że słowa, które wymawiasz, mają moc. Jeżeli więc będziesz atakował się samymi myślami, jaki jesteś beznadziejny i jak bardzo kochasz lenistwo, nie zadziałasz, a najważniejszą metodą w naprawianiu siebie, według Gary’ego, jest właśnie działanie.

Nieważne czy jesteś optymistą, czy pesymistą. Ważne, czy mimo tego, jaki masz stosunek do świata, potrafisz działać. Nie warto czekać na odpowiedni moment i rozglądać się za lepszymi czasami. Powinieneś działać tu i teraz. W miejscu, w którym aktualnie jesteś.

Nie oczekuj, że ten krótki opis, podpowie Ci jak to zrobić. To tylko skróty myślowe, które Gary rozwija w swojej książce. Nie chcę wdawać się w szczegóły, bo nie chcę psuć Ci radości z pochłaniania tej pozycji. 🙂

 

Napraw się i myśl świadomie

Książka, o której dzisiaj Ci piszę, nie odkryła nowej teorii. Nie jest nad wyraz oryginalna, ale ma pierwiastek wyjątkowości, bo po przeczytaniu jej, czujesz, że głos autora jest nieco inny, niż coachingowe głosy, które znasz z sieci.

Jeżeli zmagasz się z opiniami innych, z ograniczeniami (szczególnie tymi wewnętrznymi), z obawami, ze zwątpieniem i ze złymi nawykami, Gary napisał tę książkę właśnie dla Ciebie. I choć po przeczytaniu jej nie poczujesz się, jakbyś odkrył nową prawdę o sobie samym, na pewno poukłada Ci ona pewne rzeczy w głowie i nie zostawi bez żadnych refleksji. 

Jednak czy zaczniesz działać, do czego namawia autor, to już zależy od Ciebie. Na tym właśnie polega magia, a zarazem przekleństwo poradników. Dostajesz młotek, ale nikt za Ciebie gwoździa już nie wbije. 

 

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwo Insignis

Dagmara Sobczak
dagmarasobczak88@gmail.com

Hej! Jestem Daga. Socjolog z wykształcenia, ale i z zamiłowania. Moją misją jest działanie, pomaganie i inspirowanie. I wiesz co? Robię to na milion różnych sposobów. :)