Łódź – miasto meneli.

“Dzisiaj to miasto jest umarłe, to miasto meneli”

B. Linda


Na pewno zdajecie sobie sprawę z tego, jak to jest kiedy ktoś obraża Twoją ojczyznę. Mniej, czy więcej, ale rusza nas to.

Tu się urodziliśmy, wychowaliśmy i mamy poczucie, że tylko my posiadamy prawo do tego, aby wypowiadać się na temat naszego kraju. Tylko my wiemy jaki bój przyszło nam tu stoczyć, tylko my znamy z autopsji historię i rzeczywistość tego co nas otacza. Dlatego jakim prawem, przychodzi ktoś i mówi nam co powinniśmy zmienić?

Ojczyzna jest trochę jak rodzina. Ja mogę mówić na moją mamę, siostrę, brata co chcę, ale Tobie od nich wara!

A jak jest z miastem?

Moje miasto- moja ruina

Boguś sobie nagrabił. Znacie mentalność Polaków. Jesteśmy mocno przywiązani do swojej ziemi i potrafimy walczyć o nią do samego końca. Podobnie jest z rodziną i wszystkim tym z czym się utożsamiamy. Między innymi na przykład z miastem, w którym się wychowaliśmy.

Dlatego nie dziwi mnie nagonka, która ma miejsce teraz na Bogusława Lindę za to co powiedział o Łodzi. Bo nie miał prawa się wypowiadać o niej w taki sposób,  jedynie po kilku dniach spędzonych w tym mieście.

Po pierwsze sceny nagrywane są faktycznie w dzielnicy, która słynie z biedy. Bo klimatycznie pasuje do scenariusza filmu. W każdym mieście są takie miejsca, mniej lub bardziej zrujnowane. Niech mi ktoś pokaże miasto bez żuli i meneli.

Po drugie widać, że Linda nie ma zielonego pojęcia o tym jak Łódź aktualnie ewoluuje i jaką ogromną zmianę przeszła w przeciągu kilku lat. Dlatego rozumiem, także wkurzenie Hanny Zdanowskiej- naszej prezydent miasta, bo jakby nie patrzeć, tę opinię mogła odebrać personalnie.

O kilka słów za dużo

I takim oto bezmyślnym komentarzem w mediach Linda stworzył problem całej ekipie, której bardzo trudno było dokończyć zdjęcia w Łodzi. Otóż mieszkańcy mojego miasta nie pozostali dłużni. W momencie kiedy aktorzy próbowali nagrać jakąś scenę- nagle ktoś puszczał głośno muzykę w kamienicy, albo rzucał w nich workami w wodą. No cóż. Tak jak wspominałam. Łatwo jest obrażać czyjś dom, ale trudniej później wziąć odpowiedzialność za swoje słowa.

Linda próbował się wytłumaczyć ze swojej wypowiedzi, ale w nie do końca udany sposób. Stwierdził, że miał na myśli to, iż żal mu mieszkańców tego miasta, że musza żyć w takiej biedzie.

Ja nie będę tego komentować, bo komentarzy do tej wypowiedzi pod którymi mogłabym się podpisać, jest w Internecie bardzo dużo. Więc już wystarczy.

Jedno jest pewne. Łódź żywi szczerą niechęć do Bogusława Lindy i tak już zostanie. Stracił on tą wypowiedzią część swoich fanów. Jednak domyślam się, że jest mu wszystko jedno, bo to przecież menele ;).

Łódź-  miasto wyjątkowe

Ja widzę Łódź inaczej.

Moje miasto zawsze wydawało mi się nostalgiczne, smutne, szare, stare- miasto idealne dla artystów. Pełne inspiracji dla nich i przeżywania smutnych emocji. Jednak brakowało mi radości w nim. Za młodu ciągnęło mnie do miast takich jak Kraków, Wrocław, Toruń. Miast klimatycznych, ale szczęśliwych.

Nigdy za to nie chciałam mieszkać w stolicy, która wydawała mi się zbyt nadęta i zupełnie nie pasująca do mnie i moich oczekiwań. Zawsze miałam i zresztą mam do tej pory poczucie, że to miasto dla osób, które lubią brać udział w wyścigu szczurów i dobrze czują się w ciągłej walce. To nie ja.

Natomiast teraz coraz bardziej doceniam swoje miasto i po metamorfozie jaką przeszło widzę w nim wiele wyjątkowości i więcej radości. Naprawdę bez żadnego wstydu mówię o tym, że jestem z Łodzi.

Miasto to poszło w najlepszym kierunku w jakim mogło. Nie jest próbą dogonienia Warszawy w swojej nowoczesności, ale nie jest też zrobiona na styl miast zabytkowych jak np. Kraków. Łódź poszła w swoją indywidualną stronę, której miała już fundamenty wybudowane przez lata.

Łódź pozostała miastem artystów. Jednak tym razem artystów nowoczesnych.  Miastem kultury i sztuki nowoczesnej, miastem otwartym, a do tego cały czas dążącym do tego, aby centrum stało się jego wizytówką. Bo jeszcze 10 lat temu, my mieszkańcy tego miasta, pamiętamy: było zupełnie odwrotnie.


Dlatego ja powiedziałabym zupełnie inaczej, niż Linda:

“Dzisiaj  Łódź to miasto rozwojowe, to miasto artystów”.

socjopatka.pl

I dlatego jestem dumna, że jestem z Łodzi!

*zdjęcie ze strony: http://city-residence.pl/

Dagmara Sobczak
dagmarasobczak88@gmail.com

Hej! Jestem Daga. Socjolog z wykształcenia, ale i z zamiłowania. Moją misją jest działanie, pomaganie i inspirowanie. I wiesz co? Robię to na milion różnych sposobów. :)