milosc

Dlaczego ON nie mówi, że mnie kocha?

Już gorszej bzdury w życiu nie słyszałam.

Chodzi po Internecie pewne zdjęcie z podpisem, który brzmi mniej więcej tak (mówię mniej więcej, ponieważ jest kilka różnych wersji tego samego zdania):

“Mężczyźni, którzy nie mówią za często kobiecie “kocham Cię”, kochają prawdopodobnie bardziej od tych, którzy często powtarzają te słowa”.

Prawdopodobnie jest to jeden wielki shit.

Prawdopodobnie ta statystyka jest do dupy!

Bo nikt miłości nie zmierzy częstotliwością wypowiadanych słów.

Szybciej można to zrobić, częstotliwością czynów, jednakże to też może dać fałszywy obraz.

Siły miłości w ogóle się nie zmierzy, więc nie wiem, jak można mówić, z jakimkolwiek prawdopodobieństwem kto kogo kocha bardziej.

 

Otóż nie każdy potrafi wyrażać uczucia.

Niektórzy faceci nie mają z tym najmniejszego problemu i rzucają lovkami gdzie tylko się da, a swoje partnerki zacałowali by na śmierć. Inni natomiast są oszczędni w wyrażaniu pozytywnych emocji, ale zawsze można na nich liczyć i zawsze odnoszą się do swojej kobiety z szacunkiem. I jakie to ma mieć przełożenie na siłę uczucia jakim je darzą?!

Ekspresja wyrażania emocji i uczuć nie ma w tym wypadku żadnego znaczenia.

Eh, Ci faceci…Mówią, czy nie mówią- nie to jest najważniejsze.

Jeżeli facet Cię kocha to Ty, jako kobieta to czujesz, nawet jeżeli nigdy w życiu Ci tego nie powiedział. A jeżeli nie czujesz- to Cię nie kocha- prosta piłka.

I jeżeli jeszcze raz usłyszę tłumaczenie facetów: “Ci co nie mówią “kocham Cię” – kochają bardziej, od tych co ciągle to powtarzają” to walę w ryj i się nie zastanawiam. Bo Drodzy Panowie pora przestać robić z siebie macho, tylko po to, żeby zakryć swój brak umiejętności wyrażania uczuć! To nie działa.

Dziękuję za uwagę.

 

 

 

 

Dagmara Sobczak
dagmarasobczak88@gmail.com

Hej! Jestem Daga. Socjolog z wykształcenia, ale i z zamiłowania. Moją misją jest działanie, pomaganie i inspirowanie. I wiesz co? Robię to na milion różnych sposobów. :)