chwila dla siebie

Życie składa się z chwil. Podaruj więc sobie chwilę przyjemności.

Życie składa się z chwil. Podarowanie więc komuś chwili przyjemności, chwili niezapomnianej to piękna sprawa. Podarowanie jej sobie samemu – jeszcze piękniejsza.


Pamiętacie, jak w zeszłym miesiącu w jednym z wpisów pisałam Wam o pokochaniu najważniejszej osoby w swoim życiu. Osoby, z którą spędzamy cały swój czas. Osoby, która zawsze z nami będzie, a my będziemy z nią. Tą osobą jesteś Ty sam. Docenienie siebie i pokochanie siebie to trudna sztuka, ale czy jest coś ważniejszego w Twoim życiu od Ciebie samego? Wątpię.

Dlatego będę zachęcać do dbania najpierw o siebie, a potem o innych. Jeżeli my jesteśmy zdrowi i zadbani, możemy z pełną energią zadbać o innych.

To dzisiaj jednak tylko tytułem wstępu, bo przecież zbliżają się święta Bożego Narodzenia. Czas, kiedy obdarowujemy się prezentami. Moje podejście do rzeczy już zapewne większość z Was zdążyła poznać. Nie lubię zarówno nieprzemyślanych, jak i niepotrzebnych prezentów. Rzeczy rzadko dają długofalową radość. Są ok, kiedy spełniają swoją funkcję bycia potrzebnymi. W innym wypadku często trafiają w kąt czy w najgorszym wypadku: na śmietnik.

Co innego jednak przeżycia.

Życie składa się z chwil

Prezent w formie przeżyć to najlepszy prezent, jaki możesz dać komuś, ale i sobie.

Po pierwsze, jeżeli jest Ci bliska idea minimalizmu oraz zero waste, prezent w formie przeżyć będzie się w nią wpisywał idealnie. Jeżeli więc chcesz pozostać wierny swoim ideałom, zrezygnuj z prezentu rzeczowego.

Po drugie, przeżycia zostają z nami na dłużej niż rzeczy. Przypomnij sobie, czy lepiej zapamiętałeś, gdy Twoja druga połówka kupiła Ci nowy zegarek, czy jednak gdy zabrała Cię na weekend do górskiego SPA? Bardziej utkwi Ci w pamięci prezent w postaci skoku ze spadochronem, o którym zawsze marzyłeś, czy może jednak nowy świąteczny sweter?

To są tylko przykłady, ale widząc po sobie i rozmawiając z moimi bliskimi, coraz częściej widzę docenianie przeżyć, robienie czegoś dla siebie, a nie otaczanie się rzeczami.

Ja zdążyłam już w tym roku kilka osób obdarować właśnie takim prezentem. Nie wyłączając oczywiście Bartka, którego zabrałam na koncert do Krakowa.

Ze względu na to, że ten rok był dla mnie trudny pod wieloma względami, postanowiłam zrobić prezent także sobie samej. W nowym roku planuję spełnić jedno ze swoich nowo powstałych pragnień.

 

Boże Narodzenie to idealny moment, by zrobić prezent sobie samemu

Od kilku miesięcy chodziła za mną pewna myśl. Pod koniec tego roku podjęłam decyzję, że nie ma co odkładać tego w nieskończoność. Marzenia często mają jakiś termin realizacji, dlatego uważam, że czasem naprawdę nie warto odkładać ich na kiedyś. I choć nie zawsze nasze pragnienia wydają się logiczne, pojawiają się w nas nagle, niespodziewanie, czasem sami nie wiemy początkowo co o nich myśleć – warto wtedy słuchać głosu swojego serca. I tak idąc za jego radą, w styczniu wybieram się na kurs florystyki. 

Dla wielu pewnie jest to teraz zaskoczenie, ponieważ nikomu (nie licząc mojego męża) o tym nie mówiłam. Nie należę do osób, które wylewnie opowiadają o wszystkim co narodzi się w ich głowach. Potrzebowałam więc czasu, żeby to przemyśleć i zastanowić się, czy naprawdę tego chcę. Myśl o tym kursie wracała do mnie co jakiś czas, dlatego w końcu podjęłam decyzję o spełnieniu tego marzenia.

Czy kurs florystyki można nazwać przeżyciem? Oczywiście. Nie każdy musi lubić sporty ekstremalne i silne przeżycia. Przeżycia to także kursy rozwijające, wyjazdy, wypoczynek, SPA, lekcje tańca, lekcje rysunku, bilety do kina czy kurs gotowania. Każdy, nawet największy introwertyk znajdzie coś dla siebie.

Przyjęło się, że w Wigilię to Święty Mikołaj przynosi nam prezenty. Jednak dlaczego nie zostać tym Świętym Mikołajem dla siebie samego? Na pewno zasłużyłeś na coś wymarzonego, długo wyczekiwanego. Nie czekaj aż ktoś Cię dostrzeże i doceni. Doceń siebie sam. Zresztą kto lepiej niż Ty, wie o czym marzysz i czego potrzebujesz?

Jeżeli podejmiesz decyzję, że chciałbyś obdarować w te Święta siebie, albo kogoś bliskiego przemyślanym prezentem w postaci przeżycia, zajrzyj na stronę Prezentmarzeń. Tam znajdziesz niebywałą ilość inspiracji na dobrze dobrany prezent: zarówno dla siebie, męża, żony, rodziców czy przyjaciół. 🙂


Jakie masz marzenia? Potrzebujesz odetchnąć? A może brakuje Ci rozwoju w Twoim życiu? Marzysz o czymś szalonym, czy chcesz się przebranżowić? Końcówka roku to dobry moment, by przemyśleć to, co głęboko w Tobie siedzi. Jednak z planami nie czekaj do nowego roku. Jeżeli już wiesz, czego potrzebujesz – działaj od razu.

I wiesz co… bądź w tym nowym roku dla siebie dobry. 🙂

 

Wpis powstał przy współpracy z Prezentmarzeń

 

 

Dagmara Sobczak
dagmarasobczak88@gmail.com

Hej! Jestem Daga. Socjolog z wykształcenia, ale i z zamiłowania. Moją misją jest działanie, pomaganie i inspirowanie. I wiesz co? Robię to na milion różnych sposobów. :)