Wchodzimy w nowy rok. Co to oznacza dla Ciebie?

Coś się kończy, coś zaczyna. Za 13 dni wejdziemy w nowy, 2018 rok. Co to może oznaczać dla Ciebie?


Jestem ogromną przeciwniczką postanowień noworocznych. Najczęściej są one konstruowane bez sensu. Piątkę przebijam za to tym osobom, które stawiają sobie realne, mierzalne cele na cały rok.

Uwierzcie, że między tymi dwoma działaniami jest ogromna różnica.

 

Nowy rok ≠ nowa ja

Mogę Cię zapewnić, że między dniem 31.12.2017 a 01.01.2018 nie ma żadnej znaczącej różnicy. Świat nagle nie okaże się łaskawszy, my nie staniemy się bardziej ambitni, a szef wcale nie da Ci podwyżki. Nie stanie się to samoistnie, ale… możesz temu pomóc.

Wchodzenie w nowy rok to idealny moment, w którym można “popastwić się” trochę nad sobą. Zrobić rachunek sumienia, żal za grzechy i obiecać poprawę.

Jeżeli czujesz, że każdy kolejny rok przecieka Ci przez palce, mam bardzo dobrą wiadomość! Wcale nie musi tak być. Możesz zapanować nad swoim czasem. Organizacja życia nie zawsze się udaje, o czym pisałam tutaj  (dobrze mieć to na uwadze), ale warto zarazem postawić sobie kilka dobrze skonstruowanych celów metodą SMART (nie wiesz co to za metoda? Zajrzyj do Aliny, która świetnie to opisuje).

Na pewno wiesz, czego chcesz, wiesz, jakie masz marzenia. Wystarczy rozpisać to na konkretne punkty, określić w czasie i trzymać się tego. Najtrudniejszy jest pierwszy krok, wiem, bo sama nie raz stałam nad przepaścią pełną “nowego” i miliony razy PRÓBOWAŁAM skoczyć. Aż w końcu za milion pierwszym razem starczyło mi odwagi, determinacji i siły, żeby to po prostu zrobić.

Nie popełniaj moich błędów. Po prostu rozpisz plan i działaj.

 

Daj sobie szansę

Wchodzenie w nowy rok bez żadnych konkretnych celów nie jest dobre dla Twojego rozwoju. Przypadkowość, zrządzenie losu również nie.

Nie wiesz czego od siebie oczekiwać? Wsłuchaj się w siebie.

Może nie chcesz już pracować na etacie? Niech Twoim celem nie będzie „rzucę etat”, ale „w marcu rozpocznę nowy kurs” (który w dalszej perspektywie da mi możliwość przekwalifikowania się i zmienienia pracy).

Może zawsze chciałeś nauczyć się języka chińskiego, ale ciągle było Ci nie po drodze? Niech Twoim celem nie będzie „nauczę się chińskiego”, ale „5 stycznia 2018 roku sprawdzę oferty szkół językowych i wybiorę najlepszą z nich. Po czym pójdę na pierwszą lekcję kursu”.

Stawiaj sobie realne cele, jasno określone, umiejscowione w konkretnym czasie. I działaj. Rozwijaj się. Rób coś dla siebie. Czytaj więcej, zapisz się na taniec, zacznij biegać, zacznij pisać – cokolwiek, co zawsze siedziało Ci w głowie.

Nie pozwól, aby rok 2018 przeciekł Ci przez palce. Bierz od niego, to czego od zawsze pragniesz. Jutro nie jest dane każdemu, skoro masz szansę przeżyć dzisiejszy dzień – zrób to dobrze.


Odpowiadając na tytułowe pytanie: wchodzimy w nowy rok, co to oznacza dla Ciebie?

Odpowiadam: możesz to spierdzielić albo nie. 

Dagmara Sobczak
dagmarasobczak88@gmail.com

Hej! Jestem Daga. Socjolog z wykształcenia, ale i z zamiłowania. Moją misją jest działanie, pomaganie i inspirowanie. I wiesz co? Robię to na milion różnych sposobów. :)