moda

Trendy, które są nam potrzebne

To, co jest popularne i modne, nie zawsze jest złe. Oczywiście, niektóre trendy bywają zagrażające dla dzieci, dla naszego życia, dla naszej przyszłości. Jednak podchodzenie negatywnie do wszystkiego, co nowe, co cieszy się popularnością, nie jest najlepszym wyjściem, bo co jakiś czas pojawiają się mody, które są dla nas zbawienne i wynikają z naszych potrzeb.


Dlatego dzisiaj chciałabym przedstawić Wam kilka trendów, które od pewnego czasu z roku na rok stają się coraz bardziej popularne i są ok. Dlaczego? Bo mają one przyczynić się do pozytywnych zmian w naszym życiu, a nie im zaszkodzić.

Trendy, które są nam potrzebne

Minimalizm

Minimalizm to słowo, które coraz częściej pojawia się w rozmowach. Dożyliśmy czasów, w których duża część z nas czuje przesyt. Przesyt bardzo szeroko rozumiany.

Toniemy w ubraniach, ale wcale nie czujemy się z tym lepiej. Nie dają nam one poczucia stylu, poczucia wolności, poczucia, że wiemy, co mamy założyć, tylko wręcz odwrotnie, powodują jeszcze większy chaos podczas codziennego wyboru.

Toniemy w rzeczach, których wcale nie użytkujemy, nie potrzebujemy i zajmują tylko naszą przestrzeń oraz zabierają czas. Czas, kiedy na przykład sprzątamy i wszystkie te rzeczy musimy przekładać, czy w sytuacji, gdy mamy się przeprowadzić i widzimy, ile zbędnych rzeczy nazbieraliśmy.

Czujemy przesyt w relacjach, szczególnie tych internetowych. Pragniemy znów, jak kiedyś skupić się na tych najbliższych, którzy wnoszą do naszego życia najwięcej.

Potrzebujemy minimalizmu w wielu sferach, i czy jest w tym coś złego? Nie! Ponieważ idziemy za własną potrzebą. To ona kieruje nas w stronę zminimalizowania swojego życia. Pokolenia, które dorastały, gdy nic nie było, dzisiaj chcą otaczać się rzeczami, bo boją się, że znów kiedyś czegoś im zabraknie, ale już kolejne pokolenie, które wychowało się, gdy wszystko było, czuje przesyt, bo wie, że te przedmioty szczęścia nie dają.

Dlatego może czasem trudno zrozumieć nam, kiedy ktoś pozbywa się rzeczy, gdy dla nas właśnie ich zdobywanie było esencją życia i dawało nam poczucie bezpieczeństwa. Jednak minimalizm to dobra moda, potrzebna, by oczyścić swój umysł i dać sobie przestrzeń na coś innego niż rzeczy.


Zero Waste

Ograniczanie śmieci to nie fanaberia, która dotknęła eko świrów, jak niektórzy mogą myśleć. To kolejna realna potrzeba, tylko tym razem na poziomie globalnym, nie jednostkowym. Toniemy w śmieciach, które na co dzień produkujemy i to jest fakt. Chcąc uprościć sobie życie i codzienne wybory, zaczęliśmy produkować plastik na potęgę i dożyliśmy czasów, w których zaczyna on szkodzić, zarówno nam, zwierzętom, jak i samej planecie.

Oczywiście, możemy twierdzić, że nic się nie dzieje, że wszystko jest w porządku, że ja sam nie mam żadnego wpływu, na to jak jest, ale nie zmienia to faktu, że problem istnieje i z roku na rok dociera on do coraz większej grupy ludzi i staje się dla nich ważny.

Moda na zero waste to bardzo ważna i potrzebna moda! Kiedy każdy dokona chociaż kilku zmian w swoich codziennych wyborach i w nawykach, mamy realny wpływ na zmniejszenie ilości śmieci w naszym otoczeniu.


Zdrowy styl życia

Zdrowy styl życia już od jakiegoś czasu jest mocno propagowany. I słusznie. W końcu przecież chcemy żyć dłużej w zdrowiu, prawda? Powstał szereg badań, które udowadniają, że zarówno nasze wybory żywieniowe, jak i ruch mają ogromny wpływ na jakość naszego życia zarówno fizycznego, jak i psychicznego.

Po pierwsze, jedzenie. Coraz częściej interesujemy się tym, co ląduje na naszym talerzu. Nie tylko jakie cenne składniki zawiera dana potrawa, ale także jak najlepiej daną rzecz przyrządzić, by wydobyć z niej cenne właściwości, ale także jak była hodowana i gdzie. Staramy się wybierać to, co jest najzdrowsze. Nie zawsze jest to łatwe, w czasach, gdy manipuluje się nami i używa marketingowych przekazów, które wprowadzają nas w błąd, ale warto próbować. Już samo ograniczenie (a najlepiej całkowita rezygnacja) tłustego, smażonego jedzenia, fast foodów, słodyczy i wysoko przetworzonej żywności, daje nam gwarancję, że poprawi się jakość naszego zdrowia.

W XXI wieku, gdzie pojawiają się nowe choroby cywilizacyjne (w tym autoimmunologiczne, czy alergiczne) widzimy, że nadmiar pewnych produktów po prostu nam szkodzi.

Stąd coraz więcej osób jest na diecie wolnej od glutenu, od laktozy, od mięsa, od sztucznego cukru. I nie ma co śmiać się z cudzych wyborów, bo po prostu jesteśmy coraz bardziej świadomi, co nam szkodzi i chcemy tego unikać.

Po drugie, sport. Codzienny ruch to obowiązek każdego, jednak nadal nie wielu z nas tego przestrzega. A codzienny pół godzinny spacer jest wskazany przy wielu chorobach, ale także, by nie zachorować właśnie. Wszystkie ćwiczenia działają kompleksowo: zarówno na wzmocnienie ciała, jak i na psychikę. Basen, joga, tańce, rower, bieganie, aerobik – możliwości mamy tak wiele, że na pewno każdy znajdzie coś dla siebie, wystarczy tylko chcieć.

Jednak niektórzy cały czas uważają, że moda na ten cały zdrowy styl życia, jest przesadzona i dopiero z czasem okaże się, czy słusznie się tak “katowali”. Serio? Wydaje mi się, że wystarczy spróbować, by zobaczyć, jak codzienny ruch dobrze wpływa na nasze codzienne funkcjonowanie i wtedy zdanie każdego sceptyka zmieni się o 180 stopni. 🙂


Ograniczenie czasu w sieci

Coraz częściej zauważamy u siebie syndrom FOMO (lęk przed tym, że przegapimy coś w sieci, że coś nas ominie), jesteśmy zmęczeni bezowocnymi dyskusjami w sieci, hejtem i mową nienawiści, jaka tu panuje, czasem zaczynamy mieć dosyć bólów głowy, kręgosłupa, nadgarstków czy kciuków od ciągłego spędzania czasu w sieci, a innym razem po prostu czujemy, że w sieci marnujemy czas i nie żyjemy naprawdę, że nasze codzienne relacje tracą na tym. Nie ważne, jaki powód pcha nas do tego, by świadomie ograniczać czas spędzany w sieci, ale to bardzo zdrowa moda.

Coraz więcej osób przyznaje się do tego, że Internet ich męczy, dołuje, zamiast przynosić korzyść – zabiera. Jeżeli więc czujemy potrzebę, by zminimalizować swój udział w sieci – zróbmy to! Prawdziwe życie dzieje się obok Ciebie, tu gdzie mieszkasz, pracujesz, relaksujesz się. Byłoby idealnie, gdyby każdy potrafił rozgraniczyć, ile czasu w sieci jest mu tak naprawdę do szczęścia potrzebne, bo wiele naszych życiowych problemów może wynikać z tego, że za dużo czasu spędzamy w sieci, tylko niestety często nie łączymy tego ze sobą.


Psychoterapia

Wiele razy słyszałam, że teraz wszyscy z byle czym chodzą do psychologa czy psychoterapeuty, bo to jest takie modne. Nic bardziej mylnego. Coraz bardziej jesteśmy świadomi siebie i tego, że wcale nie żyje nam się tak dobrze, jak mogłoby się żyć, gdybyśmy coś przepracowali.

Coraz więcej osób śmielej mówi o tym, że psychoterapia bardzo im pomogła, stąd coraz więcej osób chce spróbować dać sobie szansę na poprawę jakości życia. Kiedy namacalnie widzimy też zmiany w osobach, które dały sobie pomóc, siłą rzeczy też chcemy spróbować. 

Tak naprawdę, żeby pójść na pierwsze spotkanie nie musi wydarzyć się coś traumatycznego w naszym życiu, wystarczy, że mamy poczucie, że z czymś sobie nie radzimy: z poczuciem własnej wartości, z podejmowaniem decyzji, nie wiemy, co mamy w życiu robić, dziwi nas, że zawsze by się wyluzować, sięgamy po alkohol, czy dobieramy sobie zawsze złych partnerów. Jeżeli jest coś, co czujesz, że Ci ciąży i nie wiesz, z czego to wynika i jak temu zaradzić – terapeuci są dla Ciebie. To naprawdę nie wstyd wyciągnąć rękę po pomoc, a czasem jedno, dwa spotkania mogą sprawić, że zaczniesz lepiej rozumieć, dlaczego zachowujesz się tak, a nie inaczej.

Jeżeli czujesz, że chodzenie do psychoterapeuty stało się ostatnio modne, nie neguj tego. Po prostu coraz więcej osób o tym głośno mówi, coraz mniej się tego wstydzimy i to jest super. Im więcej nas uda się ze swoim problemem po pomoc, tym bliżej nam do szczęśliwego społeczeństwa.


Dodalibyście jeszcze coś do tej listy?

Dagmara Sobczak
dagmarasobczak88@gmail.com

Hej! Jestem Daga. Socjolog z wykształcenia, ale i z zamiłowania. Moją misją jest działanie, pomaganie i inspirowanie. I wiesz co? Robię to na milion różnych sposobów. :)