gorzka czekolada

Rozmowy o emocjach i wartościach na bazie książek edukacyjnych

Nie potrafię przejść obojętnie obok ważnych społecznie inicjatyw. Wiadomo, jedne problemy są mi bliższe, inne trochę mniej, ale kiedy coś ma na celu zmianę na lepsze, powiększanie świadomości czy pomoc określonym grupom społecznym – jestem w tym.


I tak kilka miesięcy temu na mojej drodze pojawiła się Fundacja ABCXXI Cała polska czyta dzieciom. Wraz w wydawnictwem Prószyński i S-ka wydali oni zbiór opowiadań dla młodzieży w wieku 11-15 lat – o tym, co w życiu najważniejsze: o przyjaźni, szacunku, sprawiedliwości, odwadze, wolności, ale też optymizmie, życzliwości, pokojowym nastawieniu do świata.

Pamiętam, jak sama byłam w tym wieku i jakie książki czytałam. Jezioro osobliwości, Dag, córka Kasi, Ptasiek. Czy to była literatura pouczająca? Pewnie w jakiś sposób mnie ukształtowała. Czy miała na mnie jedynie pozytywny wpływ? O tym można byłoby dyskutować. Nie chcę powiedzieć, że w moim czasach nie było edukacyjnych książek dla młodzieży. Nie wiem na pewno, ale ja na nie nie trafiłam. 

Więc kiedy dostałam do ręki Gorzką czekoladę. Nowe opowiadania o ważnych sprawach, wiedziałam, że muszę sprawdzić tę pozycję.

Gorzka czekolada  – opowiadania dla młodzieży o ważnych sprawach

Nie umiem przejść obojętnie obok książek psychologicznych. Kiedy coś napisane jest przez psychologa, pozwala poszerzyć wiedzę o nas samych. Jedne pozycje są lepsze, inne gorsze, ale każda może nam rzucić jakieś światło na sprawę, która nas dręczy.

Kiedy jednak sięgnęłam po książkę dla młodzieży, nie do końca wiedziałam czego się spodziewać? Jak ciekawie wytłumaczyć nastolatkowi, że zrozumienie siebie jest ważne? Jak pokazać mu, że manipulowanie innymi nie jest w porządku? Jak przedstawić ośmieszanie rówieśników, tak by uznał to za słabe zachowanie, a nie za coś wartego naśladowania? To są trudne pytania. Nastolatkowie to specyficzna grupa odbiorców, która dopiero kształtuje swoje poglądy i wartości. Jeden mały błąd może spowodować, że zrozumie coś opacznie i pójdzie złą drogą… 

Sięgnęłam więc po Czekoladę… z dozą obaw i niepewności, by w momencie przeczytania pierwszej historii przepaść totalnie!

Książka jest nad wyraz inteligentna i … zabawna! Pobudziła mnie do refleksji, więc sądzę, że młode osoby odczytają ją podobnie. W książce poznajemy kilkanaście historii, w których bohaterami są nastolatkowie. W tych historiach bohaterowie zachowują się różnie (zazwyczaj nie tak, jak powinni), ale świetnie opisane są konsekwencje ich czynów. Książka pokazuje, że każda decyzja, jaką podejmujemy, ma wpływ na innych. I to ogromny! Uczy to młode osoby, by zanim coś powiedzą, czy zrobią, zastanowili się, jaki to będzie miało wpływ na innych. Czy kogoś urażą, sprawią przykrość, a może zniszczą mu życie?

Książka też pokazuje, jak poradzić sobie z własnymi emocjami i uczuciami, które na nas spływają. Młodzież dowiaduje się, że uciekanie przed tymi niewygodnymi, nie jest wcale najlepszym rozwiązaniem.



Rozmowy o emocjach i wartościach na bazie książek edukacyjnych

Po każdej historii (która porusza inny problem, z jakim mogą zmagać się młodzi ludzie) pojawia się wywiad z psychologiem, który rozkłada na czynniki pierwsze zachowania bohaterów. Dowiadujemy się nie tylko jakie konsekwencje niosą za sobą dane działania, ale także, dlaczego dzieciaki podjęły takie, a nie inne decyzje. To bardzo ważne! Często pytając młode osoby, dlaczego coś zrobiły, odpowiadają nie wiem. I naprawdę nie wiedzą, co nimi kierowało. Tutaj psycholog pokazuje, że każde zachowanie ma swoją przyczynę. I on ją odkrywa. Dzięki temu dzieciakom też dużo łatwiej zrozumieć swoje zachowania, decyzje, a dzięki temu łatwiej też mieć wpływ na to, co się robi.

Dostajemy też słowniczek pojęć takich jak: wstyd, zdrowie emocjonalne, otwarta komunikacja, narcyzm, mechanizmy obronne i wiele, wiele innych.

Rozmowy o emocjach i wartościach nie są łatwe. Nie są łatwe między dorosłymi, a co dopiero między dorosłymi, a dziećmi. Dlatego takie pozycje jak Gorzka czekolada, są wartością podwójną. Dla młodych osób, żeby pozwolić im zrozumieć, co się z nimi dzieje, ale i dla rodziców, którzy nie wiedzą jak o emocjach i uczuciach ze starszym dzieckiem rozmawiać.

To żaden wstyd wspierać się takimi pozycjami. Większości z dzisiejeszych młodych rodziców też nikt nie uczył, jak rozmawiać o uczuciach i emocjach, a czasem nawet jak je przeżywać. Mamy prawo mieć wątpliwości, zadawać pytania, szukać wsparcia. To dużo lepsze niż bezmyślne wychowywanie i powtarzanie ciągle tych samych fałszywych przekonań, którymi karmili nas nasi rodzice, jak: Silni psychicznie nie płaczą, Chłopcom/dziewczynkom nie wypada, Złość to zła, niedobra emocja, Masz być silmy/silna  itd.


Czy kiedyś były takie pozycje, które wspierały rodziców w rozmowach ze starszymi dzieciakami? Ciekawa jestem! Znacie takie tytuły? A jeżeli tak, to czy przypadkiem nie powielały one szkodliwych stereotypów? Świadomość naprawdę się zwiększa, więc może dopiero teraz rodzice mają takie godne uwagi wsparcie wychowawcze?

 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Fundacji ABCXXI Cała Polska Czyta Dzieciom

Dagmara Sobczak
dagmarasobczak88@gmail.com

Hej! Jestem Daga. Socjolog z wykształcenia, ale i z zamiłowania. Moją misją jest działanie, pomaganie i inspirowanie. I wiesz co? Robię to na milion różnych sposobów. :)