relacja ze spotkania

Niepłodności nie widać – relacja ze spotkania

W sobotę zdobyłam doświadczenie, którego nie spodziewałabym się w najśmielszych snach.


Kiedy dostałam zaproszenie na spotkanie od redaktor naczelnej Chcemy być Rodzicami, byłam bardzo zaskoczona. Spotkanie miało dotyczyć niepłodności. Nie byłam pewna, czy jestem odpowiednim uczestnikiem takiego spotkania z kilku powodów:

  1. To nie jest temat, na który mogę się szeroko wypowiadać, ponieważ moja wiedza w tym zakresie jest podstawowa.
  2. Nigdy nie pochylałam się nad tym tematem na swoim blogu.
  3. Nawet nie znam nikogo, kto mógłby mieć taki problem, aby podzielić się swoim doświadczeniem czy obserwacją na spotkaniu.

Dlatego w większości czasu byłam wolnym słuchaczem, ale… doświadczenie, jakie wyniosłam z tego spotkania było bezcenne i wybranie się do Warszawy było jedną z lepszych decyzji w moim życiu.

chcemy byc rodzicami

Niepłodności nie widać

Na spotkaniu dowiedziałam się, że jednak nie jestem tam przypadkowo. 🙂 Okazało się, że brak mojej wiedzy na temat niepłodności jest w zasadzie plusem, a nie minusem. Dlaczego? W kampanii niepłodności nie widać, chodzi o to, aby szerzyć informacje związane z niepłodnością właśnie wśród osób, które tej wiedzy nie mają.

Tak naprawdę w mediach o niepłodności rozmawiają ciągle Ci sami ludzie, którzy nic nowego nie są już w stanie wnieść. I okazało się, że faktycznie historie, których wysłuchałam na tym spotkaniu (zwykłych ludzi, takich samych jak Ty czy ja, ich doświadczeń, przeżyć, wiedzy) zrobiły mi totalny przewrót w głowie. Dopiero wtedy zdałam sobie sprawę, jak poważny jest to problem, a jak społeczeństwo do dzisiaj stygmatyzuje takie osoby. Często zupełnie nieświadomie, z braku elementarnej wiedzy.

Dlatego po tym spotkaniu moją misją stało się, aby jak najwięcej osób dowiedziało się, jak to jest z tą niepłodnością naprawdę.

Niepłodność jest chorobą

Tak. Niepłodność została sklasyfikowana przez WHO jako choroba, która może mieć wiele przyczyn. Co więcej, pojmowana zostaje jako choroba cywilizacyjna.

Pomyśl teraz o swoim otoczeniu.

1 na 5 par ma problem z zajściem w ciążę. To jest naprawdę (bardzo!) duży odsetek ludzi w Polsce. Jeśli nie dotyczy to Ciebie, na pewno znasz kogoś, kto zmaga się z tym problemem. Powody mogą być różne: endometrioza, niedrożne jajowody, poronienia, wyczerpane komórki jajowe, przegrzane jądra. Możesz nawet nie wiedzieć, że para w Twoim otoczeniu jest niepłodna, z dwóch powodów:

  1. Jak samo hasło kampanii głosi – niepłodności nie widać. Ci ludzie nie różnią się niczym od Ciebie (nie wyskakuje im wielki pryszcz na czole, czy znamię na ramieniu, które mówi – tak jesteśmy niepłodni). Jak wiadomo, choroba nie wybiera.
  2. Pary, które zmagają się z problemem zajścia w ciążę, często nie mówią o tym. Bardzo często nie wie o tym nawet najbliższa rodzina (rodzice, dziadkowie, rodzeństwo). Cały czas wstydzimy się tej choroby i kiedy nas dotyka, czujemy się gorsi, mniej wartościowi od innych. Poza tym krąży wiele mitów wokół niepłodności i wiele “cennych rad” dla takich par, które są nieprzemyślane i mogą ranić jeszcze bardziej.

Poza tym należy pamiętać, że niepłodność to nie to samo co bezpłodność. Niepłodność to stan, który trwa teraz, ale można z niego wyjść. Bezpłodność oznacza, że rodzice już nigdy nie będą mogli mieć dzieci, ponieważ np. kobieta ma usunięte wszystkie narządy rodne. Najpiękniejsze jednak to, że od klasyfikowania kogoś jako “bezpłodnego” zaczyna się odchodzić. Medycyna idzie tak do przodu, że już teraz za granicą mają miejsce przeszczepy macicy.

Chcemy być rodzicami

Wszyscy pracujący w tej redakcji to osoby wielkiego serca, które mają swoją misję. To było wspaniałe móc poznać ludzi z takim doświadczeniem, ale i zapałem i miłością do swojej pracy. Widać, że praca jest ich pasją, a to, co robią – nie robią tego dla siebie, tylko dla innych.

Pomóc im, to wielki dla mnie zaszczyt. Pomóc parą, które zmagają się z tym problemem, a wstydzą się o tym mówić to zaszczyt jeszcze większy. Poza tym nigdy nie wiesz, czy Ciebie ten problem także nie dotknie.

Zostawcie_nam_prawo_wyboru_latosiewicz_art

Szukam blogerów

Przez cały weekend zastanawiałam się, jak rozpowszechnić najważniejsze informacje o niepłodności, aby poszerzyć wiedzę na ten temat, wśród osób niezainteresowanych tematem, aby nigdy więcej bezmyślenie i nieświadomie nie raniły osób z tym problemem.

I mam pewien pomysł, ale jesteście mi do tego potrzebni. Wierzę, że mogę na Was liczyć ja i wszystkie niepłodne pary. Wierzę, że macie w sobie na tyle empatii, aby pomóc.

Mój pomysł jest taki:

  1. Szukam blogerów, którzy chcieliby mieć swój wkład w kampanię niepłodności nie widać – nie ważne, jakiego bloga prowadzisz, nawet jeżeli tematyka zupełnie odbiega od tego tematu to dobrze – Twoi czytelnicy o różnorodnych zainteresowaniach dowiedzą się czegoś więcej na temat niepłodności.
  2. Ilu blogerów szukam? Tak naprawdę, jak najwięcej. Chociaż oscyluję wokół 5-10 osób.
  3. Chciałabym, aby każdy z blogerów, który zachce wziąć udział w tym projekcie, wstawił na swoim blogu post, w którym to rozprawi się z jednym z mitów na temat niepłodności. Mity będą przydzielane przeze mnie losowo. W razie problemów służę pomocą.
  4. W zależności od tego ilu chętnych blogerów się znajdzie, chciałabym, aby teksty te pojawiały się w miarę sukcesywnie, czyli. u jednego blogera w poniedziałek, u drugiego w środę, u trzeciego w piątek itd. Wszystko jest kwestią dogadania. Zależy mi na tym, ze względu na to, aby Internet zaczął wrzeć od tematu niepłodności i opatrzył się innym.
  5. Chciałabym, abyśmy teksty te publikowali także na społecznościówkach z hasztagiem #nieplodnosciniewidac – bez polskich liter.
  6. Oczywiście każdy z waszych tekstów będzie udostępniany na moim profilu fb i na koniec tej akcji wszystkie posty zostaną podlinkowane u mnie na blogu w podsumowaniu tego projektu.
  7. Przewiduję także małą niespodziankę dla osoby najbardziej aktywnej w tym projekcie – nie chciałabym jednak, aby to stało się zachętą do wzięcia udziału w tej kampanii, ale aby ta pomoc wypłynęła tylko i wyłącznie z waszej potrzeby serca.
  8. Osoby chętne zapraszam do kontaktu na e-mail: socjopatka@socjopatka.pl albo dajcie znać w komentarzach, że bylibyście zainteresowani i podajcie swojego e-maila, to ja odezwę się do Was.

Nie wiecie nawet, jak bardzo zależy mi na waszym udziale. Wierzę w tę kampanię, wiem, że będzie o niej bardzo głośno – nie tylko w  blogosferze, nie tylko w Internecie, ale także w mediach. Redaktorki co do tego są bardzo zdeterminowane. Jednak z naszą pomocą odbędzie się to o wiele szybciej niż bez niej. Już teraz możecie stać się jej częścią. 🙂

To tylko jeden post. Ciebie nic nie kosztuje, a innym może pozwolić na lepsze życie i wyjście z ukrycia.

Jeżeli nie znajdzie się przynajmniej 5 osób – raczej nie ruszę z tym projektem i będę próbowała działać na własną rękę, bo temat jest ważny! Więc mam nadzieję, że dopiszecie. 🙂


Podobne posty, które pojawiły się na blogu:

Blogi o relacjach damsko-męskich

Męskie nawyki, które doprowadzają do szału

Kobiece nawyki, które doprowadzają do szału

Dagmara Sobczak
dagmarasobczak88@gmail.com

Hej! Jestem Daga. Socjolog z wykształcenia, ale i z zamiłowania. Moją misją jest działanie, pomaganie i inspirowanie. I wiesz co? Robię to na milion różnych sposobów. :)