(Nie) najlepsze blogi.

Jestem niepocieszona.

Dlaczego ostatnio mam wrażenie, że tak wiele blogów to blogi z dupy.

Dlaczego patrzę i widzę, że właśnie te blogi mają setki komentarzy?

Dlaczego dziewczyny wstawiają miliony swoich zdjęć we wpisach, często bez jakiejkolwiek treści i to się sprzedaje?

Dlaczego poruszane tematy są tak płytkie, do tego opisane w kilku zdaniach, a tak popularne?

 

Nie mam żalu do osób prowadzących tego typu proste blogi. Widocznie nic więcej nie mają do zaoferowania światu. Widocznie nie mają żadnych głębszych przemyśleń, najwyraźniej nie potrzebują pisać o czymś sensownym. Być może wystarczy im satysfakcja z tego, że posiadają swoją stronę i mogą tam napisać co im ślina na język przyniesie. Może wystarczy im to, że mogą podzielić się ze światem kilkoma zdjęciami swoich włosów.

Nie mam im tego za złe. Jeżeli sprawia im to radość to czemu nie. Bardzo proszę.

Mam żal do Was. Czytelników. To Wy czytając i komentując te zupełnie nic nie wnoszące w życie posty powodujecie, że mnie mdli. To Wy pokazujecie w ten sposób swoją prostotę myślenia i brak chęci do zgłębiania rzeczy ważniejszych, niż “jak wyglądają czyjeś włosy na plaży”. Przeraża mnie to. Mentalność ludzka mnie przeraża.

 

W poszukiwaniu nowych, wartościowych blogów, które chciałabym z chęcią poczytać, z których chciałabym zaczerpnąć trochę motywacji, wiedzy…natykam się na takie nic. Na takie mniej, niż zero. Coś co mnie zupełnie nie zadowala. A jak znajdę już coś co ma potencjał, to ciągnie się jak flaki z olejem.

Szukam wśród blogerów popularnych- dalej to samo. Nuda, nuda, nuda. Wiecznie te same tematy, te wyzwania blogerskie, które uwielbiam i szanuję, ale wchodząc na kolejnego bloga i widząc ten sam tytuł posta, po raz kolejny tego samego dnia- to nie mam ochoty tego czytać.

 

Potrzebuję czegoś świeżego. I nie mogę tego znaleźć, właśnie przez Was, czytelników!

Bo to przez Wasze wyświetlenia blogi puste, nic nieznaczące, mało refleksyjne są najpopularniejsze, a te wartościowe, które wiem, że gdzieś tam istnieją, są nieosiągalne. Bo nikt dziś nie zastanawia się nad życiem. Mało kto ma potrzebę poszerzania horyzontów.

Wartościowi ludzie giną w tłumie. 

Dzięki Wam.

Więc dziękuję, że wyszukiwarka lubi tandetę.

Dagmara Sobczak
dagmarasobczak88@gmail.com

Hej! Jestem Daga. Socjolog z wykształcenia, ale i z zamiłowania. Moją misją jest działanie, pomaganie i inspirowanie. I wiesz co? Robię to na milion różnych sposobów. :)