narzedzia do marzen

Narzędzia do realizacji marzeń

W dzisiejszym tekście w ramach projektu: marzenia, chciałabym przedstawić Wam moje osobiste narzędzia, z których aktualnie korzystam przy pracy nad swoimi marzeniami.


Dla mnie marzenia to pewnego rodzaju życiowe projekty. Dlatego większość z nich traktuję trochę jak cele do realizacji. A cel, aby się ziścił, wymaga u mnie dobrej organizacji. Przekładając to na osobiste marzenia i pragnienia, je także (w jakiej części mogę) zamykam w ramy organizacji.

To, co najważniejsze: wszystko muszę mieć jasno spisane na papierze. Co u mnie nie zostanie zapisane, nie zostanie zrobione. Dlatego w moich narzędziach do realizacji marzeń, znajduje się:

 

Kalendarz roczny – narzędzia do realizacji marzeń

Kalendarz w formie produktu fizycznego to element, z którym nie rozstaje się od jakiś 4-5 lat. A odkąd pracuje na home office, na własnej działalności, jeszcze bardziej czuję, jak jest mi niezbędny. Jest moim drogowskazem i prawą ręką w codziennych działaniach.

W kalendarzu zapisuje wszystkie zadania, jakie mam do wykonania w danym dniu, tygodniu, miesiącu.

To tam zapisuje wszystkie drobne i większe rzeczy do wykonania, odhaczając te zrobione. Dzięki temu zawsze cokolwiek by się nie działo, praca prze do przodu. Wiem, co jest moim priorytetem, co musi być zrobione, a co może poczekać.

Zresztą o organizacji pracy na home office, stworzę osobny wpis, w którym opowiem o tym dokładnie.

Jeżeli chodzi o marzenia, to zawsze pamiętam, żeby w planowaniu codziennych zadań zawrzeć kilka rzeczy, które popchną mnie w stronę marzeń.

Czy to będzie sprawdzenie czegoś, skontaktowanie się z kimś, przeczytanie książki na dany temat, podjęcie dodatkowego zlecenia, żeby zarobić i odłożyć jakąś kwotę na marzenie – nie ma znaczenia. Czasem to jest zrobienie naprawdę drobnej rzeczy. Pilnuję jednak tego, żeby w każdym tygodniu zrobić coś, co popchnie mnie do przodu w kierunku konkretnego marzenia, nad którym pracuję.

Zeszyt/notatnik/dziennik – narzędzia do realizacji marzeń

Miejsce, gdzie zapisuję wszystko, co związane z marzeniami. Na początku tego roku stworzyłam swój zeszyt marzeń, który sukcesywnie uzupełniam o nowe treści, sprawdzam i jest dla mnie inspiracją do działania. Zapisuje tam wszystkie marzenia małe i duże. Te spisane na konkretny rok i na dłuższą perspektywę.

W zeszycie, który według mnie jest najważniejszym narzędziem do realizacji marzeń, jasno mam określone priorytety marzeń. Jeżeli tak jak ja, masz ich dużo, warto podjąć decyzję, które są najważniejsze dla Ciebie w tym momencie. Dobrze jest skupić się na jednym dużym marzeniu, ponieważ wtedy zwiększamy szansę na jego realizację. Poświęcamy więcej naszych zasobów na ten jeden projekt i uwaga nie jest rozproszona na kilka zadań.

Marzenia, które mają największy priorytet, rozpisuję na drobniejsze rzeczy, czyli zadania, które mogę/chcę/powinnam wykonać, żeby przybliżyć się do spełnienia marzenia. To ważna rzecz, bo właśnie w tym miejscu ustalamy przebieg swojej drogi ku marzeniu.

Zastanawiamy się, co powinniśmy zrobić, żeby swoje pragnienia ziścić. Do głowy mogą przyjść nam różne rzeczy: poszerzanie swojej wiedzy, poszukanie ludzi z podobną ścieżką i porozmawianie z nimi, pracowanie, doszkalanie się, odkładanie pieniędzy. Zapisz wszystko, co przyjdzie Ci do głowy. To będą te drobne cele, na których skupisz swoją codzienność. To ich realizacja powoduje, że Twoje marzenie staje się bardziej namacalne i tym samym realne.

W swoim zeszycie mam także listę rzeczy, które mnie motywują do działania i takich, które mnie de motywują. Gdy mam problem z motywacją, wracam do tej listy, żeby zrozumieć, co wydarzyło się, że gdzieś ta motywacja spada, i co mogę zrobić, żeby nie poddać się temu.

W zeszycie marzeń mam spisaną wizję tego, gdzie będę za kilka lat w życiu biznesowym, jak i osobistym. Mam też tam drzewko bliskich. Narzędzie, w którym spisałam 4 osoby, którymi najczęściej się otaczam wraz z tym, jak ich zalety i wady mogą wpływać na moją pracę i realizację.

Wierzę w to, że jesteśmy wypadkową kilku najbliższych nam osób, dlatego dobrze jest wiedzieć, jaka siła i jakie słabości tkwią w tych osobach.

 

Mapa marzeń/tablica wizualizacyjna – narzędzia do realizacji marzeń

Mapę marzeń traktuję trochę jak to, co zapisane w zeszycie, tylko w formie wizualnej. Ze względu na to, że właśnie przenieśliśmy się do nowego mieszkania, planuję teraz zrobić tablicę wizualizacyjną marzeń, która będzie wisiała w biurze. Chcę gdzieś przy biurku mieć tablicę, na której pojawią się zdjęcia, cytaty, afirmacje, główne cele, rzeczy, które będą mi przypominamy, o tym do czego codziennie dążę, czego pragnę i co zarazem będzie dla mnie mega inspirujące przy codziennej pracy. 

Wcześniej nie decydowałam się na wieszanie mapy marzeń w miejscu dostępnej wzrokiem dla wszystkich domowników i gości. Trochę wstydziłam się tak jasno pokazywać swoje marzenia.

Dorosłam jednak do tego, żeby dzielić się nimi ze światem. Marzenia przestały być dla mnie intymne, odkąd nauczyłam się na własnej skórze, że wspaniałym narzędziem (wsparciem) do realizacji marzeń, mogą stać się inni ludzie. Często ci, których wcale byśmy o to nie podejrzewali. 

 

Inni ludzie – ogromne wsparcie w realizacji marzeń

To coś, czego długo do siebie nie dopuszczałam, dopóki życie nie pokazało mi, że często nasze marzenia, w jakiejś mierze ulokowane mogą być w cudzych rękach. Innymi słowy: inni ludzie czasami mogą stać się drogą do spełniania naszą marzeń. To oni mogą pokierować nas dalej, opowiedzieć nam jak przeszli swoją drogę, poznać nas z kimś, kto nam pomoże, albo po prostu dać nam szansę.

To inni ludzie mogą otworzyć przed nami drzwi, które teraz dla nas z różnych powodów są zamknięte. Dlatego, kiedy jasno mówisz o swoich marzeniach i pragnieniach, inni mogą Ci pomóc, bo wiedzą, czego szukasz. Nigdy nie wiesz, kto kogo zna, jaką drogę przeszedł, co może Ci polecić, co przyda Ci się w przyszłości.

Odkąd mocno odczułam to na swojej skórze, jeszcze bardziej doceniam pomoc innych i doskonale zdaje sobie sprawę, że spełniające się marzenia to suma nie tylko naszej pracy i wytrwałości, ale i pomocy osób wokół nas. Osób, które podrzuciły wskazówkę, dały szansę, a czasem po prostu w nas uwierzyły.

Chciałabym jednak, żebyś nie pomylił wsparcia innych osób z wykorzystywaniem innych ludzi do spełniania swoich celów. Zawsze będę przeciwna wykorzystywaniu innych, utrzymywania relacji tylko po to, bo “może kiedyś mi się to przyda”, czy bo “warto”… i nie zachęcam Cię do takiego budowania relacji z innymi.

 

Pozytywne myślenie/afirmacje – narzędzia w realizacji marzeń

Organizacja organizacją, ale od zawsze wychodzę z założenia, że aby niektóre rzeczy faktycznie się zadziały, potrzebny jest pewien pierwiastek szczęścia. Nie raz przekonałam się na własnej skórze, że pierwiastek szczęścia jest czymś bardzo istotnym. Możemy być najbardziej zorganizowani, zaplanowani, ale zabraknie nam szczęścia – i nie uda nam się spełnić marzeń. Czasem wystarczy, że ktoś nas zauważy, że dziwnym zrządzeniem losu się o nas dowie, czy natrafimy na idealną okazję.

Niektórzy uważają, że albo to szczęście się ma, albo nie. Moim sposobem na przyciąganie tego pierwiastka szczęścia jest pozytywne myślenie (o prawie przyciągania pisałam tutaj). Szczerze wierzę w swoje marzenia, szykuję się na nie, jestem gotowa zaprosić je do mojego życia i choć czasem nie wiem jeszcze, jak miałoby się to stać, to wierzę, że to się uda. Ufam, że życie znajdzie dla mnie sposób, jak osiągnąć daną rzecz, kiedy wszystkie inne środki i moje możliwości zawiodą. Odkąd skupiam się na pozytywnym myśleniu, widzę ogromną zmianę w swoim życiu. Widzę, jak przyciągam energetycznie to, o czym myślę i to, czego potrzebuję.

Niezmiennie jest to dla mnie zadziwiające, ale cudownie to obserwować. 🙂


Myślę, że to najważniejsze narzędzia do realizacji marzeń, jakimi możemy dysponować – przynajmniej z mojej perspektywy. Oczywiście przyda się też determinacja, wiara we własne siły, pewność siebie, ale to są bardziej cechy osobowościowe, które mamy, albo możemy się ich nauczyć, wyrobić w sobie.

W tym wpisie chciałam skupić się na narzędziach, które osobiście stosuje i które w moim odczuciu składają się na prywatne małe i większe sukcesy. 🙂

Co wy dodalibyście do tych narzędzi? Co u Was się sprawdza?

Dagmara Sobczak
dagmarasobczak88@gmail.com

Hej! Jestem Daga. Socjolog z wykształcenia, ale i z zamiłowania. Moją misją jest działanie, pomaganie i inspirowanie. I wiesz co? Robię to na milion różnych sposobów. :)