Męskie nawyki, które doprowadzają do szału

Hej dziewczyny, kobiety, panie. Wy też macie takie dni, kiedy planujecie zamach na swojego partnera, bo właśnie wytrącił Was (po raz kolejny) z równowagi?

Ja mam.


 Często powtarzam, że związki są trudne, ale wiecie, kiedy wystawiają nas na jedną z największych prób?

W codziennych sytuacjach. W takich, w których wydaje Ci się, że nic złego nie może się wydarzyć. Takie dni są monotonne, jednostajne, a jednak! Przychodzi moment, kiedy wpadasz w szał przez swojego chłopaka, narzeczonego, męża, kochanka nawet! I dziś powiem Wam mężczyźni, co kobiety wyprowadza z równowagi najbardziej.

Męskie nawyki, które doprowadzają do szału:

  1. Porozrzucane ubrania po całym domu- znacie to moje drogie? Szczerze, mam nadzieję! Bo nie chciałabym być w tej kwestii osamotniona. Bycie mężczyzną jest bardzo skomplikowane. Życie stawia przed nim ogrom spraw do zapamiętania i ogarnięcia. Życie wymaga od mężczyzny, często, rzeczy bardzo pogmatwanych i czasochłonnych. Co skutkuje tym, iż nie ma głowy do rzeczy przyziemnych. Takie weźmy na przykład, skarpetki. Po całym dniu ciężkiej pracy Twój chłopak ma ochotę zdjąć z siebie skarpetki. Ok! Nie widzę przeciwwskazań, tylko niech je od razu włoży do kosza na brudną bieliznę. Niechże nie leżą bezpańsko porozrzucane po kątach domu. Ale on zapyta: To my mamy kosz na brudną bieliznę? I ręce opadają. Bo Twój mężczyzna w ferworze spraw ważnych i istotnych, nie ma pojęcia o tym, że skarpetki same nie przenoszą się do łazienki, następnie do pralki, na suszarkę, po czym lądują ponownie w szufladzie z czystymi przyjaciółmi. Nie wie tego. Skąd ma to wiedzieć, skoro zawsze ma czyste pod nosem? A tych sprzed 3 dni, co to codziennie rano, wstając do pracy, potyka się o nie, zdaje się w ogóle nie zauważać. Ja mam o tyle gorzej od Was dziewczyny, że mam psa, który wręcz uwielbia roznosić i chować brudne skarpetki swojego pana, w zakątkach dostępnych tylko dla jego nosa. Często nimi podrzuca w akcie zabawy, zachowując się przy tym, jak pod wpływem ekstazy. Lądują one wtedy w miejscach przeróżnych. Zapomniane znajdują się czasem po kilku miesiącach za pralką, lodówką, łóżkiem. Ale nie tylko skarpetek to dotyczy. Także wszelkiej maści ubrań męskich, o które potykasz się każdego dnia. I nie wiesz, czy są czyste, czy brudne. I musisz wąchać. A czasem jest to naprawdę ostatnia rzecz, na którą masz ochotę.
  2. Niezamykanie po sobie szafek i szuflad- Jak już wspomniałam ogrom zadań do wykonania w życiu mężczyzny, powoduje, że często szuka on dla siebie pomocników. Oczywiście nie wie, co gdzie leży. Wiedza to tajemna, znana tylko kobietom dbającym o domowe ognisko. Dlatego szuka wszędzie, robiąc przy tym bajzel na kółkach. Ale nie to jest najgorsze. Najbardziej wkurzającą rzeczą jest niezamykanie po sobie szafek. Co to za diabeł w nich siedzi, czort najczarniejszy, który otworzy tę szafkę, a nie zamknie. Co za nawyk okropny! I idziesz z uśmiechem na ustach do kuchni, zaparzyć sobie herbatę, a tam bęc, pierdykniesz głową o otwartą szafkę. Można się, delikatnie mówiąc, zdenerwować na swojego partnera. Do takiego stopnia, że bierzesz, co leży pod ręką- najczęściej jest to patelnia- i w akcie rozpaczy lecisz na tego szatana, żeby go wypędzić jak najprędzej z tego, którego tak mocno kochasz.
  3. Otwarta klapa od sedesu- Temat, jakże wstydliwy, bo dotyczący ludzkiej fizjologii. Ale czy za każdym razem kobiety muszą wiedzieć, czy właśnie zrobiłeś jedynkę, czy dwójkę? Czy tak trudno zrobić jeden ruch palcem i zamknąć to, co się wcześniej podniosło?
  4. To już ostatni, na rozchodne- Idziecie do znajomych na imprezę, albo do klubu, albo do Twoich rodziców- nieważne. Leje się tam trunek zakazany dla osób poniżej 18 roku życia. I nadchodzi ten długo oczekiwany moment, w którym to powinno powiedzieć się “dość!”. Ale co Ty, kochana, u mężczyzny takie słowo nie istnieje. Choćby nie wiadomo jak bardzo plątał mu się język, jak mocno bujało mu się w głowie i jak daleki był od racjonalnego myślenia- póki inne chłopy piją, on też! Nieistotne, że ma słabą głowę, albo gorszy dzień. Będzie pił, dopóki koledzy polewają. Bo to wstyd i hańba powiedzieć: “ja już nie mogę, pasuje.” A nie daj Boże, odezwij się i zasugeruj, że na dzisiaj już wystarczy- chłop Twój wypije jeszcze więcej, aby to przypadkiem nikt nie pomyślał, że jest pantoflem.
  5. Playstation, X-box, gry wideo- Faceci kochają grać w gry. Nie powiem, bo jak u nas w domu było playstation, to rozbrajałam wszystkich w tekkena. Jednak sprzęt sprzedaliśmy, aby zrobić miejsce na rzeczy ważniejsze, niż typowy zjadacz naszego cennego czasu. I to polecam każdemu. Bo nie każda dziewczyna lubi grać w Wasze gry i związek naprawdę może na tym grubo ucierpieć. Niektórzy z Was są czasem tak odrealnieni, że trudno im rozdzielić światy wirtualne z rzeczywistym. Serio? Wasze dziewczyny są takie nudne, że musicie naparzać 24 h na dobę w konsole? Szczerze, wątpię!

 

Wiecie, że mogłabym tak wymieniać i wymieniać? Bo każda z nas boryka się z jakimiś prywatnymi nawykami swojego partnera, które doprowadzają nas do szału. Dla mnie mogą to być porozrzucane skarpetki, a dla innej czas spędzony na bezczynnym wpatrywaniu się w ekran telewizji. Jedno jest pewne i wspólne- czasem zabójstwo ma naprawdę silne motywy. Więc strzeżcie się Panowie, bo nie znacie dnia, ani godziny. 😉

Podobne posty, które pojawiły się na blogu:

Problemy damsko-męskie

5 powodów dla których warto mieć dziewczynę

5 powodów dla których warto mieć chłopaka

 

Dagmara Sobczak
dagmarasobczak88@gmail.com

Hej! Jestem Daga. Socjolog z wykształcenia, ale i z zamiłowania. Moją misją jest działanie, pomaganie i inspirowanie. I wiesz co? Robię to na milion różnych sposobów. :)