Jak w pół roku stworzyć popularnego bloga? – rozmowa z Magdą Bek.

Rzadko pojawiają się tutaj wywiady, ale wiedz, że jak już są to pytania zadaję osobom, które naprawdę mocno mnie inspirują. Jedną z takich osób jest Madzia z bloga Lekka Zmiana Mamy. 🙂


Madzie poznałam wirtualnie kilka miesięcy temu i jestem zachwycona jej fenomenem. Swojego bloga prowadzi pół roku, a już podbija Internet. W tegorocznym zestawieniu SHARE WEEK pojawiła się w srebrnej 10, a zaangażowanej społeczności mógłby jej pozazdrościć co drugi z nas. 🙂 Jak Madzia to zrobiła? Czy zdradzi nam swój sekret? Posłuchajcie! 🙂

Skąd narodził się w Tobie pomysł, żeby założyć bloga? 

Dagmara na wstępie – dziękuję Ci za zaproszenie (już drugie) na Twój blog. Z chęcią odpowiem na Twoje pytania i mam nadzieję, że odpowiedzi będą inspiracją (choćby dla kilku osób).

Jeśli chodzi o mój blog to może jest to dziwne, ale pomysł powstał nagle. Dosłownie tak było. Nie myślałam wcześniej o tym, żeby założyć bloga. Jeszcze 1,5 roku temu gdyby ktoś mi powiedział, że będę miała swoje miejsce w sieci to bardzo bym się zdziwiła 🙂

Pomysł na blog powstał po podjęciu przeze mnie kilku decyzji, był ich konsekwencją (a teraz powiem, że wartością dodaną). Historię opisuję na blogu, stąd nie chcę się rozpisywać.

Z ważniejszych rzeczy – po urodzeniu córki i zakończeniu urlopu macierzyńskiego postanowiłam, że nie wracam do pracy na etat, zostaję w domu, a ten czas wykorzystam na inwestycję w siebie. Postawiłam bardzo mocno na rozwój moich zainteresowań, stąd udział w licznych szkoleniach, kursach, rozpoczęcie studiów i dużo nauki na własną rękę.

Następnie pomyślałam, że ja też byłam (i wciąż jeszcze trochę jestem) osobą poszukującą wiedzy. Szukałam informacji również na blogach branżowych i wpadł mi do głowy pomysł – sama mogę stworzyć miejsce dla innych! Wymarzyłam sobie takie miejsce, gdzie będę mogła podzielić się wiedzą, informacjami które posiadam i które zdobywam. Jednocześnie chciałam przekazywać informacje w prosty sposób i lekko 🙂 Wierzę, że mogę dołożyć małą cegiełkę w procesie zdobywania wiedzy.

Jestem też wielką zwolenniczką stawiania na relacje. Właśnie dlatego na moim blogu oprócz informacji, istotna jest dla mnie dobra atmosfera. Miejsce, gdzie będzie można zadać pytanie, podzielić się swoimi obawami, wątpliwościami.  Mam wielką nadzieję, że tak czują się osoby odwiedzające mój blog 🙂

Czym zajmowałaś się wcześniej, zanim tego bloga otworzyłaś? Każdy bloger potwierdzi, że regularne blogowanie jest czasochłonne. Na co poświęcałaś czas, kiedy tego bloga nie było?

To zależy o jaki czas pytasz 🙂 Wcześniej, wcześniej – pracowałam w działach obsługi klienta i sprzedaży, zarówno w dużych korporacjach, jak i mniejszych firmach. Bardzo lubię kontakt z ludźmi, stąd dobrze czułam się na takich stanowiskach. Sprzedaż też da się lubić 🙂

Później miałam małą przerwę, gdy zostałam mamą. Następnie po wielu różnych chwilach, podjęłam decyzję o swoim intensywnym rozwoju. Zatem, jeśli pytasz o moment przed startem bloga – żonglowałam czasem między kursami, zdobywaniem wiedzy i opieką nad dzieckiem. Zanim powstał blog, uczyłam się jednocześnie jak w ogóle go stworzyć (nauka WordPressa). Kupiłam kolejny kurs i nauczyłam się jak opanować tego stwora 🙂

Dlaczego zdecydowałaś się na prowadzenie strony właśnie o Social Mediach? Wynikało to z zainteresowań, czy może z niszy, którą dostrzegłaś?

Odpowiedź jest prosta – to temat, który bardzo mnie fascynuje, tak jak i cały marketing internetowy.

W tej dziedzinie także rozwijam się i zdobywam wiedzę. Planuję także związać się z tą branżą zawodowo (co poniekąd już trwa). Chciałam pisać o tym, w czym czuję się dobrze i w temacie, który lubię.

Do tego dodaję też tematy relacji z klientem i obsługi. To z kolei związane jest z moim doświadczeniem zawodowym. Co ciekawe – bardzo dużo wiedzy, którą zdobyłam wcześniej, mogę przenieść na „internetowe realia” – trzeba tylko zmienić formę. Pomocna jest także wiedza socjologiczna – bardzo dużo mechanizmów w marketingu funkcjonuje w społeczeństwie.

Śmieję się, że mam trochę „skrzywienie” – widząc jakieś marketingowe działania doszukuję się mechanizmów socjologicznych 🙂 Wracając do bloga… pojawia się także temat macierzyństwa i na początku było go więcej. Blog jednak ewoluuje i proporcje także zmieniają się. Teraz zdecydowanie więcej jest tematów mediów społecznościowych, relacji i sprzedaży, a macierzyństwo jest w minimalnym stopniu.

Odpowiadając na Twoje pytanie – decyzja o tematyce bloga wynikała z moich zainteresowań 🙂

Czy zanim założyłaś bloga podglądałaś/czytałaś inne blogi/profile na FB, związane z tematyką marketingową? A może podglądałaś blogi o zupełnie innej tematyce? Kto Cię wtedy inspirował?

Tak, obserwowałam i czytałam blogi związane z marketingiem, ale nie tylko. Przyglądałam się ogólnie w jaki sposób prowadzone są blogi, patrzyłam co mi się podoba, a co nie. Myślałam od razu, jak bym chciała by wyglądało moje miejsce.

Inspiracją w tamtym czasie była dla mnie Urszula Phelep, Ariadna Wiczling. Odwiedziłam całe mnóstwo blogów, których nie sposób wymienić.

Byłam też u Ciebie 🙂

Naprawdę? No to teraz mnie zawstydziłaś! 😀 A czy zanim założyłaś bloga, dokładnie wiedziałaś jak poprowadzisz swoje kanały na SM? Gdzie założysz konto i jak ono będzie prowadzone, czy to dopiero okazało się w czasie?

Ciekawa jestem, czy Cię zaskoczę 🙂

Tak – wiedziałam jak poprowadzę swoje profile w mediach społecznościowych.

Zanim je otwarłam, stworzyłam plan działania – zrobiłam bardzo duże rozeznanie, określiłam tematy, kategorie postów oraz całą wizję – jak profile mają być prowadzone i do kogo chcę dotrzeć. Przygotowałam też szablony grafik. Jednym słowem – zrobiłam niezłą strategię.

Wiesz co – cieszę się, że tak było, bo od samego początku mogłam przystąpić do konkretnych działań, wiedziałam co mam robić. Nie byłabym sobą, gdybym otwarła profile spontanicznie 🙂 Zresztą o tym też piszę i do tego namawiam, więc nie mogło być inaczej 🙂

Obecność w mediach społecznościowych to też testowanie i próbowanie, więc wiele pomysłów zmienia się. Ja sama dodaję też nowe elementy i sprawdzam. Poznaję też coraz lepiej moich odbiorców, więc to naturalne, że treści trochę się zmieniają.

Polecam choćby stworzenie takiego zarysu, jeśli chodzi o obecność w mediach społecznościowych. Później jest dużo łatwiej i można otworzyć swoje profile z hukiem 🙂

Na koniec mam takie pytanie ogólne: Jak zacząć? Jak zacząć prowadzenie bloga, aby w pół roku mieć już tak zbudowaną zaangażowaną społeczność, jaką masz Ty? 🙂 Innymi słowy: jak w pół roku stworzyć popularnego bloga?

To bardzo trudne pytanie 🙂

Ciężko o jakąś jedną, złotą receptę.

Myślę, że ważne jest to, aby przygotować się wcześniej. Jeśli brakuje Ci jakiejś wiedzy – ok, poszukaj osób, które odpowiedzą na Twoje pytania. To, co jeszcze moim zdaniem jest ważne to plan działań (lub choćby zarys). Warto pomyśleć, co będzie się działo po założeniu bloga, czyli jak dotrzesz do czytelników – jak i gdzie będziesz go promować. 

Niesamowicie ważne jest wkładanie serca w to, co robisz. Dawaj dużo od siebie, dbaj o swoich czytelników, słuchaj ich, rozmawiaj, dbaj o relacje. Bądź sobą – taka, jaka jesteś. Myślę, że taką autentyczność po prostu się czuje – nawet poprzez ekran komputera, telefonu czy innego urządzenia 🙂

Zobacz, czym możesz się wyróżnić, jaki dodać element, by Twoje miejsce było wyjątkowe. A później – po prostu zacząć działać :))

Widzisz – ciężko o taki sekret, bo myślę, że nie ma złotego środka. Ja nie uważam swojego bloga za fenomen. Szczerze mówiąc, niejednokrotnie jestem bardzo zdziwiona (i onieśmielona).

Po prostu – fajnie jest dzielić się wiedzą, rozmawiać, dawać kopa do działania i pokazywać, że wiele rzeczy jest możliwe. Bo jest, prawda? 🙂 


I z tym pytaniem Madzi Was pozostawiam. 🙂

Dagmara Sobczak
dagmarasobczak88@gmail.com

Hej! Jestem Daga. Socjolog z wykształcenia, ale i z zamiłowania. Moją misją jest działanie, pomaganie i inspirowanie. I wiesz co? Robię to na milion różnych sposobów. :)