dlaczego socjologia

Dlaczego socjologia?

Większość z was wie, że mój nick socjopatka pochodzi od socjolożki. Dlaczego więc nie socjolożka.pl? Bo miało być przewrotnie, nawiązywać (ale nie do końca) i pozostawić pewne niedomówienie.

 

Dlaczego w ogóle socjologia? I to jest dobre pytanie.


Zauważyłam, że wielu ludzi nie wie, z czym je się socjologię. I ze świecą szukać osoby, która przy poznaniu mnie, nie zadała tego pytania: A co można robić po socjologii?

Dlatego dziś, chcę powiedzieć wam (wszystkim, którzy to czytają: błagam, podajcie to dalej – uratujmy wszystkich socjologów) dlaczego socjologia, co można po niej robić i co dały mi te studia. I błagam, niech skończą się już te pytania. 🙂

rozmowa-kwalifikacyjna1

Uwielbiam Andrzeja, a to jest mój ulubiony rysunek i chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego. Socjologia to jeden z zawodów, który często jest wyśmiewany – jednak zupełnie mi to nie przeszkadza. Każdy ma prawo do swojej opinii, a najwięcej zawsze mają do powiedzenia ci, którzy nic nie skończyli, albo ci, którzy humanistów uważają za gorszych od umysłów ścisłych. Po co dyskutować z zaściankowym podejściem? W takich momentach nauczyłam się nie odzywać.

Jest jeszcze jeden dobry fanpage o socjologii( fanpage o Typowej Gosi – studentce Socjologii). Ile w tym jest prawdy. 😀

Dlaczego socjologia?

Zacznijmy od tego, że wybierając klasę w liceum, popełniłam mały błąd. Poszłam do bio-chem, ponieważ byłam zafascynowana biologią. Nie myślałam wtedy perspektywicznie. Mogłam iść do klasy humanistycznej i wtedy myślałabym o prawie albo polonistyce. Prawda jednak taka, że nigdy nie byłam wzorowym uczniem, więc jakie szanse byłyby na tego rodzaju studia – trudno powiedzieć. Wybrałam jednak bio-chem i to biologię zdawałam na rozszerzonej maturze. Uwielbiałam ten przedmiot.

Na studia miałam kilka pomysłów. Medycyna nigdy mnie nie kręciła, więc w sumie wybór miałam po biologii słaby. A o biologii  jako kierunku, raczej nie było mowy. Nigdy nie chciałam być też nauczycielem. Poszłam na pielęgniarstwo i to był mój błąd. To znaczy taki błąd, którego nie żałuję, ponieważ spróbowałam i przynajmniej wiem, że to nie dla mnie.

Poczułam, że muszę robić coś humanistycznego i w tym kierunku się rozwijać. Myślałam o psychologii (jak większość humanistów), ale martwiła mnie moda na ten kierunek. Wtedy wszyscy kończyli psychologię.

I nagle pojawiła się wizja socjologii i filozofii. Złożyłam papiery tu i tu. Dostałam się na filozofię i wpadłam w panikę. Co ja robię? Chcę filozofować do końca życia? Tego samego dnia (albo dwa dni później)  podjęłam decyzję o przeniesienie na socjologię.

10941019_833283760065036_3212345575796142477_n

Co to jest socjologia?

Nie będę przynudzać, ale ogólnie rzecz biorąc, socjologia zajmuje się badaniem człowieka i ludzi w społeczności. Jeszcze inaczej mówiąc, przedmiotem badań jest całe życie społeczne człowieka.

Co dała mi socjologia?

Studia te były dla mnie ogromną przyjemnością i z roku na rok czułam coraz mocniej, że jestem w odpowiednim miejscu.

Wiadomo, jak to na studiach, różnie bywa. Raz lepiej, raz gorzej. Niesprawiedliwi wykładowcy, trudne egzaminy i dużo pracy w domu. Mimo wszystko panowała tam bardzo rodzinna atmosfera, której brakowało mi na pielęgniarstwie, a do tego dużo czasu spędzałam w bibliotece, co również było na plus.

Socjologia to przede wszystkim: ciągłe czytanie (najczęściej materiałów naukowych), pisanie (najczęściej esejów) i uczenie się metodologii badań (tworzenia wywiadów, ankiet, kwestionariuszy). To tak naprawdę bardzo ogólnikowo przedstawiona wizja studiów, ponieważ było wiele przedmiotów odbiegających od tego, jak np. statystyka, logika, filozofia czy miko i makroekonomia. Nie będę jednak opisywać wszystkich przedmiotów, jakie miałam podczas tych 5 lat studiów. Jeżeli bardzo was to interesuje, możecie wpisać w Google jakikolwiek plan zajęć studiów socjologicznych i większość przedmiotów będzie się pokrywać, z tych ogólnych oczywiście.

Studia socjologiczne pozwoliły mi przede wszystkim lepiej spojrzeć na współczesny świat. Patrząc na pewne zjawiska czy zachowania, widzę więcej niż inni – oczywiście, jeżeli podejdę do tego obiektywnie. Czasem wychodzę ze swojej roli zawodowej, staję się tylko człowiekiem i subiektywnie odbieram pewne zjawiska jako: niemożliwe i nieprawdopodobne.

Studia socjologiczne uczą krytycznego myślenia, kreatywności i działania w grupie. Teraz pewnie połowa z was myśli: czyli niczego nie uczą. Podaj mi konkretny fach, jaki masz w ręku.

Problemy, jakie rodzi socjologia

W świetle najnowszych badań, wszyscy wpisują w CV jako mocne strony: kreatywność, umiejętność pracy w grupie, samodzielność (typowe zapchajdziury) – nie mając o tym zielonego pojęcia, co bardzo szybko jest weryfikowane już w pierwszym etapie rekrutacji. Rekruterzy narzekają na brak kompetencji miękkich wśród kandydatów. Bo co z tego, że ktoś umie projektować strony WWW od podstaw, skoro nie zrozumie swojego klienta i nie będzie potrafił się z nim dogadać?

Umiejętności miękkie traktowane są po macoszemu. Później odbija się to na relacjach w pracy, co w konsekwencji prowadzi do błędów, pomyłek i niezrobionych projektów na czas.

Wracając jednak do fachu w ręku: każdy socjolog nauczony jest, jak odpowiednio budować narzędzia badawcze, aby były: celne, obiektywne i prawidłowo skonstruowane. Prawda jednak taka, że nie każdy socjolog w swojej pracy tę wiedzę wykorzystuje. Właśnie dlatego, że po socjologii można robić więcej, niż się społeczeństwu wydaje. Dla jednym to plus, a dla innych problem (bo skoro można po socjologii robić tak wiele, to co ja mam robić?).

Z socjologią jest jeszcze inny problem. Bardzo łatwo wypaść z branży, jeżeli nie będziemy cały czas się dokształcać. Dobry socjolog musi na bieżąco śledzić co dzieje się w społeczeństwie (w skali mikro, jak i makro) i rozwiązywać jego problemy. Nawet dla samego siebie, aby cały czas ćwiczyć wiedzę, którą zdobył na studiach. Niestety nie każdy na socjologa się nadaje. Nie każdy interesuje się społeczeństwem na tyle, aby siedzieć w tym, więcej niż 5 lat (czyli tyle, ile trwają studia magisterskie).

Rok przerwy, to już całkiem dużo. Sama coś o tym wiem. Jeżeli chcemy po czasie powrócić do zawodu, to większość informacji trzeba przypominać sobie od nowa.

1004863_10204175869303420_5414160246107562773_n

Co po studiach socjologicznych?

W zależności od specjalizacji, jaką socjolog skończy, może pracować w różnych miejscach. Postaram się wymienić te najpopularniejsze, ale i najbardziej zaskakujące.

  1. Ośrodki badania opinii publicznej – to, to o czym przed chwilą wspomniałam. Instytuty badawcze przepełnione są socjologami, którzy robią tam różne ciekawe rzeczy (przynajmniej dla mnie ciekawe ;D). Między innymi prowadzą statystyki, tworzą narzędzia badawcze, wychodzą do ludzi z tymi narzędziami, a później je obliczają, badają, rejestrują, aby na koniec stworzyć z tego, jak najobiektywniejszy obraz przedmiotu badań.
  2. Administracja samorządowa i państwowa – jak wielu z was wie, w państwówce pracowałam ja, a dokładnie w sądzie. Niestety zaściankowe podejście takich instytucji to nie na moje nerwy. 😉
  3. Media – analiza trendów w Internecie, researching, projektowanie kampanii reklamowych, zarządzanie platformami społecznościowymi, kształtowanie treści medialnych i inne – to idealne miejsca pracy dla socjologa. Wielu z nich wydaje książki, pojawia się w telewizji, gdzie wygłasza opinie od strony socjologicznej, czy pisze artykuły do gazet, portali, stron. 
  4. Placówki medyczne – tu was pewnie zaskoczę. Jedna ze specjalizacji, którą ukończyłam to socjologia medycyny. Jest ona bardzo rzadko spotykana, ale powstała ze względu na rozporządzenie, że w każdej placówce medycznej (szpital, poradnia) powinien znajdować się jeden socjolog i jeden psycholog. Oczywiście socjolog miałby zajmować się badaniem i analizą życia pacjentów w szpitalu i innymi statystykami. Zapewne także papierkową robotą. Niestety nie miałam okazji pracować w takim miejscu, ale bardzo chętnie sprawdziłabym, jak taka praca wygląda od środka. Najciekawsze, że nie jestem pewna, czy to rozporządzenie w ogóle weszło w życie. 
  5. Praca socjalna – mam wrażenie, że praca socjologa właśnie z tym ludziom kojarzy się najczęściej. Błąd. Tylko nieliczni mogą wykonywać pracę socjalną (w domach pomocy społecznej, jako opiekun czy profilaktyk społeczny, a nawet ekspert w procesie resocjalizacji). Do tego trzeba skończyć odpowiednią specjalizację. Ogólny socjolog nie powinien wykonywać takiej pracy, ponieważ wymaga ona wielu umiejętności spoza podstawowego programu studiów.
  6. Doradca zawodowy – to trochę ja i moja misja na blogu. 🙂 Mogę doradzać wam z planowania kariery, ponieważ ukończyłam obok socjologii medycyny, specjalizację zasobów ludzkich i karier zawodowych. Doradcy zawodowi mogą szukać pracy na przykład w Urzędach Pracy. Mogą także prowadzić indywidualne doradztwo np. działając poprzez stronę internetową czy własną firmę. 
  7. HR – wielu socjologów pracuje w dziedzinie HR, gdzie zajmuje się między innymi: rekrutacją pracowników, pracą w programach statystyczno-administracyjnych i współpracą z firmami.
  8. Organizacje pozarządowe – tam socjolodzy mogą zajmować się zarządzaniem, administracją, analityką statystyczną. To tam mogą oni przede wszystkim wesprzeć fundację swoją kreatywnością, krytycznym myśleniem i innymi kompetencjami w kwestiach społecznych.

1557528_671881132871967_1076499311_n

Mogłabym tak wymieniać i wymieniać, naprawdę. Możliwości jest bardzo dużo, a im więcej specjalizacji ukończonych, tym szersze spektrum działania. Mam nadzieję, że mniej więcej rozrysowałam wam piórem, jakie socjolog ma możliwości i będzie to dla was trochę jaśniejsze. 🙂

Na koniec jeszcze kilka pięknych cytatów o socjologi:

Socjologia może się okazać pomocą dla każdego, kto uważa, że warto potrudzić się o życie świadome. (…) Myśleć socjologicznie, to trochę lepiej rozumieć otaczających nas ludzi, ich pragnienia i marzenia, ich troski i niedole.

(Z. Bauman)

Socjolog będzie się zajmował sprawami, które inni uważają za zbyt uświęcone bądź też wstrętne, by poddać je obiektywnemu badaniu. Uzna za cenne towarzystwo księży lub prostytutek w zależności nie od swych prywatnych upodobań, lecz od pytań, które sobie akurat zadaje.  (…) Pytania socjologa pozostają zasadniczo takie same: „Jak tutaj ludzie wobec siebie postępują?”, „Jakie są ich wzajemne stosunki?”, „Jak te stosunki organizują się w instytucje?”, „Jakie są zbiorowe idee poruszające ludzi i instytucje?”.

(P. L. Berger)

Intuicja to za mało, wiedza i umiejętności socjologa to filary przedsiębiorczości i skutecznego biznesu.

(dr Beata Tomaszewska-Hołub)

Socjologia przedstawia człowieka jako aktywnego wykonawcę narzuconych mu społecznie ról. Socjolog pragnie poznać „scenariusze” i „scenarzystów” życia społecznego.

(dr Stefan Marcinkiewicz)

 

Największą zaletą socjologii jest to, że nic nie jest dla niej oczywiste.

 (mgr Radosław Sierocki)

1011054_672826209444126_1833379201_n


Podobne posty, które pojawiły się na blogu:

Najgorsze wspomnienie ze studiów

Certyfikaty i szkolenia

5 rzeczy, których nauczyła mnie szkoła średnia

Dagmara Sobczak
dagmarasobczak88@gmail.com

Hej! Jestem Daga. Socjolog z wykształcenia, ale i z zamiłowania. Moją misją jest działanie, pomaganie i inspirowanie. I wiesz co? Robię to na milion różnych sposobów. :)