budzet obywatelski 2018

Dlaczego jestem dumna z łodzian?

Wczoraj zostały policzone wszystkie głosy łodzian oddane na Budżet Obywatelski Łodzi 2018 i w końcu mogę powiedzieć, że idziemy w dobrym kierunku.

Zobaczcie, dlaczego jestem dumna z łodzian.


W zeszłym roku również nie było źle. Większość projektów, na które sama głosowałam, przeszło bez problemu – i tak dostaliśmy rower miejski w mieście i na osiedlach, a także sporą część funduszy dostało nasze największe schronisko dla zwierząt.

W tym roku, pod kątem empatii, jak się okazuje, jest jeszcze lepiej.

 

Dlaczego jestem dumna z łodzian?

Zgłoszonych było wiele projektów. Jedne lepsze, inne gorsze. Jedne bardziej rozsądne, inne bardziej szalone, rozrywkowe. Łodzianie jednak pokazali, że po pierwsze liczy się pomoc tym, którzy tej pomocy potrzebują, a dopiero potem rozrywka. 

I tak:

1,35 mln zł dostanie schronisko dla zwierząt (kolejny raz!) oraz animal patrol straży miejskiej,

360 tys. zł zostanie przeznaczone na ośrodek rehabilitacji dzikich zwierząt (cieszy mnie to niezmiernie, sama miesiąc temu wraz z mężem wiozłam tam chorego ptaka znalezionego na ulicy),

420 tys. zł zostanie wydatkowane na leczenie i sterylizację dzikich kotów,

A za 390 tys. zł powstanie wyspa dla lemurów wari w ZOO.

Stosunek do ZOO akurat mam negatywny, ale bardziej chodzi o pokazanie, jak zmienia się nasz tok myślenia. Nasz, jako ludzkości. Jeszcze 30 lat temu niejeden z Was (ja nie, ale byli tacy) szybciej kopnąłby bezdomnego kota, niż mu pomógł. Dziś wszyscy jednym głosem pokazujemy, że chcemy pomóc zwierzętom. Aż łezka w oku się kręci.

To dla mnie bardzo dobra wiadomość, tym bardziej że ostatnio miałam na swoim osiedlu nieprzyjemną sytuację, gdy musiałam stanąć w obronie psów, nad którymi pastwił się właściciel. Długa historia, nie chcę wdawać się w szczegóły, ale sama sytuacja bardzo mnie zdołowała i znów straciłam na moment wiarę w ludzi. Na szczęście te wyniki pokazały mi, że nie jest wcale tak źle. 🙂

 

Budżet Obywatelski 2018 w Łodzi

Jednak to nie wszystko. Nie wszystkie pieniądze pójdą na zwierzaki. Bardzo duża część zostanie przeznaczona na dzieciaków (szczególnie tych niepełnosprawnych)– i to też jest super! Jakiś procent zostanie także przeznaczony na służbę zdrowia, remonty szkół czy zakup książek do bibliotek miejskich. 

Łodzianie nie zapomnieli w tym wszystkim o swoim mieście.

90 tys. zostanie przeznaczonych na odnowienie muszli koncertowej w parku Julianowskim,

40 tys. zł zostanie wydatkowane na tabliczki informujące o historii nazw ulic w centrum miasta,

za 500 tys. zł zostaną odnowione murale z czasów PRL ( w końcu murale, to coś, z czego słyniemy),

Zostanie także stworzone “piesze metro” czyli plan pieszych połączeń między ważnymi punktami Łodzi.


I dużo, dużo więcej. 🙂

Nigdy nie da się każdemu dogodzić i jestem pewna, że wiele osób od wczoraj się smuci, bo projekt, na który głosowali i był dla nich ważny – nie przeszedł. Tak to już niestety jest.

Mnie osobiście serce się raduje, kiedy patrzę na to, jak kształtują się tegoroczne wyniki. 🙂

W nas jest siła!

Dagmara Sobczak
dagmarasobczak88@gmail.com

Hej! Jestem Daga. Socjolog z wykształcenia, ale i z zamiłowania. Moją misją jest działanie, pomaganie i inspirowanie. I wiesz co? Robię to na milion różnych sposobów. :)