cytologia

Rak szyjki macicy – czy to wyrok?

Cały lipiec trwa druga edycja Akcji #Nie_Wstydze_Sie_Byc_Kobieta zainicjowana przez Asię z bloga My na swoim.

Najpierw rozmawialiśmy o przyjaźni, później o tym, aby zabrać przyjaciółkę na badania ginekologiczne, a dziś porozmawiamy o raku. Raku szyjki macicy.


Dlaczego tak ważne jest, aby rozmawiać właśnie o raku szyjki macicy? Przecież odmian raka, jest wiele. Dlaczego więc ten?

Z kilku powodów:

  1. Polska zajmuje pierwsze miejsce w Europie pod względem liczby zachorowań na raka szyjki macicy.
  2. Temat dotyczy kobiet i intymnych stref, co jest mi po prostu bliskie.
  3. Mimo iż wcześnie wykryty rak szyjki macicy jest całkowicie uleczalny – umieralność z jego powodu jest cały czas bardzo wysoka. Tylko i wyłącznie z jednego powodu – z powodu braku regularnych badań.

 

Rak szyjki macicy – siła regularnych badań.

Tak dużo mówi się o tym, aby badać się regularnie, bo tylko regularne badania pozwolą dowiedzieć się, czy wszystko jest z nami ok, czy jesteśmy zdrowi.

W XXI wieku wydaje się to być takie oczywiste, a jednak cały czas nie traktujemy tego poważnie. Szukamy wymówek, boimy się, uważamy, że temat nas nie dotyczy. Chodzimy do lekarza, tylko w momencie, kiedy zaczyna boleć. Jakbyśmy byli co najmniej nadludźmi.

A ból to niestety nie jest dobry objaw. Naszym celem powinno być niedopuszczenie do tego, aby kiedykolwiek się pojawił.

Cytologia – to właśnie to badanie pozwala wykryć raka szyjki macicy. Cytologia jest refundowana przez NFZ raz na trzy lata i każda kobieta powinna z niej skorzystać. Jeżeli Twój lekarz ginekolog, nie przypomina Ci o tym badaniu i nie proponuje Ci wykonania go – przypomnij mu o tym, że masz prawo skorzystać z badania cytologicznego i chcesz to zrobić. To, że Twój lekarz nie jest obowiązkowy i zainteresowany tym, czy badasz się regularnie, nie ściąga odpowiedzialności z Ciebie za Twoje zdrowie.

Wiem, co mówię. Sama miałam nieprzyjemności przez niekompetencję lekarzy. Wiele lat szukałam odpowiedniego ginekologa, takiego, któremu zaufam w 100%. I dziś, kiedy doktor powie mi, że jest ok – to jest ok. Wierzę mu.

Kiedyś tak nie było.

Dlatego, jeżeli nie masz zaufania do swojego lekarza, szukaj innego. Chodź od drzwi do drzwi, aż poczujesz, że to jest ten człowiek, któremu chcesz oddawać w ręce swoje zdrowie. Czasem warto pojechać dalej, czy zapłacić więcej, ale mieć poczucie, że jest się w dobrych rękach.

Wracając jednak do badań cytologicznych – czy raz na trzy lata wystarczy? To zależy. Jeżeli jesteś w grupie podwyższonego ryzyka, cytologię powinnaś mieć wykonywaną co rok, albo i co pół. Grupa podwyższonego ryzyka oznaczać może między innymi, że w Twojej rodzinie były zachorowania na raka szyjki macicy, wcześniejsze badania nie wyszły prawidłowo, czy masz słaby układ odpornościowy. Czynników jest więcej, ale odpowiednia opieka lekarska powinna sprawdzić, czy jesteś w tej grupie. Czasem wystarczy odpowiednio przeprowadzony wywiad wstępny.

 

Rak szyjki macicy – czy to wyrok?

Jak już zapewne się domyślasz – rak szyjki macicy to nie jest wyrok. Wcześnie wykryty jest uleczalny. Kobiety po wyleczeniu raka szyjki macicy żyją normalnie i rodzą dzieci, więc zdecydowanie wyrokiem tego nazwać nie można.

Raka szyjki macicy można wykryć w początkowym stadium tylko za pomocą regularnych badań, ponieważ przebiega on bezobjawowo. 

Natomiast leczenie raka szyjki macicy podjęte, gdy nowotwór jest już w stadium drugim, daje tylko 50%  szansy na wyleczenie, a w rezultacie na przeżycie. Szanse te maleją, im w wyższym stadium zaawansowania jest nowotwór.

W drugim stadium, jednym z pierwszych objawów zachorowania na raka szyjki macicy są krwawienia, bóle, czy trudności w oddawaniu moczu. 

Nie wiem, czy wiesz, ale w Finlandii umieralność na raka szyjki macicy, jest prawie zerowa. Profilaktyka jest na tak wysokim poziomie (do staruszki mieszkającej w środku lasu, przyjedzie bus ginekologiczny, który ją zbada), że tamtejsi lekarze nie wiedzą, jak wygląda rozwinięty rak szyjki macicy. I wiesz, co robią? Przyjeżdżają zobaczyć to do Polski.

rak szyjki macicy

Rak szyjki macicy – czy dotyczy nas wszystkie?

Oczywiście, że tak.

Dlatego do ginekologa nie chodzimy tylko wtedy, gdy chcemy rozpocząć współżycie, bądź jesteśmy w ciąży. Ginekolog to lekarz od czegoś więcej. Od wykonywania badań. 

Niestety Polki często po urodzeniu dziecka przestają chodzić do ginekologa, tak jakby ta strefa ciała już ich nie dotyczyła i była poza wszelkimi możliwościami zachorowania. Ale tak niestety nie jest.

Przez całe życie, powinniśmy się regularnie badać. I w grę nie wchodzi jedynie cytologia, ale badania ginekologiczne czy usg ginekologiczne również.

Mówi się, że rak szyjki macicy dotyka jedynie kobiety, które miały wielu partnerów seksualnych – to wszystko mit. Owszem, podstawową przyczyną zachorowań na raka szyjki macicy jest zakażenie wirusem brodawczaka ludzkiego HPV, przenoszonego drogą płciową. Częsta zmiana partnerów zwiększa ryzyko zachorowania na tego raka, ale to nie jest jedyny przypadek. Nawet kobiety, które nigdy nie współżyły, mogą zachorować na raka szyjki macicy.

Dlatego dotyczy to każdej z nas. Niezależnie na jakim etapie życia jesteś – idź na badania, jeżeli nie miałaś robionej cytologii w ciągu 3 lat. Zadbaj o siebie! Nie pozwól, aby rak zabrał Ciebie Twoim najbliższym, jedynie przez Twoje zaniedbanie.

Weź na badania mamę, przyjaciółkę, koleżankę z pracy. Uświadom jej, jak wiele może stracić.

Dagmara Sobczak
dagmarasobczak88@gmail.com

Hej! Jestem Daga. Socjolog z wykształcenia, ale i z zamiłowania. Uwielbiam planować, organizować i pomagać ludziom w znalezieniu w sobie pasji. Uwielbiam podróże i zwierzęta! Mieszkam w Łodzi i kocham to miasto. :)

  • Bardzo ważny temat i też mam wrażenie, że profilaktyka w Polsce leży. Nie dlatego, że nie ma możliwości, tylko bardziej brak zainteresowania wśród kobiet. Sama chodzę regularnie do ginekologa i raz do roku wykonuję pełen komplet badań. Nie zajmuje to dużo czasu, a może mieć znaczenie!

  • Ja jestem w grupie podwyższonego ryzyka i badam się co pół roku. Mam dzieci i nie mogłabym olać tematu! Mam dla kogo żyć. Warto o tym pamiętać.

  • To straszne, ale kobiety często na własne życzenie doprowadzają do choroby. Wizyta u lekarza raz w roku to absolutny obowiązek. Moja mama nie była 25 lat u ginekologa po moim porodzie. Na szczęście teraz wyniki ma książkowe, ale co ja się namęczyłam żeby ją namówić do wizyty. Czym bardziej odwlekamy badania tym trudniej nam sie zebrać, żeby iść.

  • Zawsze regularnie odwiedzałam ginekologa….Przez problem z zajściem w ciążę chyba podświadomie zaczęłam go unikać, ale musze znów wybrac się na wizytę!

  • Pingback: 9 faktów o raku szyjki macicy, o których pewnie nie wiesz! | Kinka()

  • Potrzeby i ważny temat, choć mam wrażenie, że mało się o nim mówi. Zwykle lekceważy się takie sprawy zdrowotne, a wyszło z worka dopiero potem wychodzi. Mam nadzieję, że ten wpis da wielu kobietom do myślenia! Fajnie, że o tym napisałaś! 🙂

    • Dziękuję! Jeżeli jedna kobieta pójdzie do ginekologa to przeczytaniu tego tekstu to będzie sukces! 🙂

  • Temat bardzo ważny i potrzebny. Myślę, że im więcej będzie mówiło się o profilaktyce (nie tylko związanej z rakiem szyjki macicy), to kobiety będą zwracały na to większą uwagę. Czasami trudno znaleźć zaufanego lekarza, ale warto szukać. Osobiście cytologię staram się robić co rok, ale jeżeli umknie mi to, to lekarz sam mi o tym przypomni.

  • Wiem, że badania są ważne, ale ciągle ostatnio zwlekałam… za to w ostatnim miesiącu zrobiłam cytologię i markery i jest ok. Jestem spokojniejsza. Wiem też, ile musiałam swoją mamę namawiać,żeby się zgłosiła na badania. Szkoda, że tak mało korzystamy z badań profilaktycznych…

    • Tym bardziej jeżeli są za darmo… im starsze kobiety, tym często trudniej wyciągnąć je na badania, ale trzeba! 🙂 Musimy dbać o naszą rodzinę 🙂

  • Niestety, znalezienie godnego zaufania lekarza, często jest bardzo trudne. Ja miałam pełne zaufanie do mojej ginekolog, które niestety okazało się błędem. Teraz nie mam stałego lekarza, chyba już żadnemu nie jestem w stanie zaufać, po tym, co zrobiła tamta lekarka :/ Przez jej błąd mogło zginąć moje dziecko i ja przy okazji 🙁

    • To są najgorsze historie, ja też wylądowałam w szpitalu przez niekompetencję lekarki, dlatego tym bardziej uważam, że warto szukać (nawet latami) odpowiedniego lekarza…

  • Bardzo ważny temat, o którym trzeba pisać i mówić. Zauważyłam, że większość kobiecych dolegliwości to tematy tabu. Jedynie rak piersi jest mocno nagłośniony, jednak poniżej 50 r.ż. dostać skierowanie na jakiekolwiek badania graniczy z cudem….

  • Dobrze, że o tym mówisz. Badania są niezwykle ważne! Jestem tego samego zdania co Ty. Uważam, że należy szukać najlepszego ginekologa, nawet czasem lepiej wybrać prywatną opcję. Za wizytę płacimy od 50 do 100 zł, ale to przecież nic, jeżeli chodzimy np. raz na pół roku. To tylko pieniądze, a zdrowie jest najważniejszy. Staram się robić cytologię co rok, ale teraz porozmawiam też z bliskimi osobami. Jestem ciekawa, czy też regularnie się badają.

  • Bardzo ważny i istotny temat. Niestety zbyt często zaniedbujemy swoje zdrowie zgłaszając się do lekarza, jak już coś nam dolega. A profilaktyka jest bardzo ważna.

  • Temat bardzo ważny i fajnie, że go poruszasz. Wydaje mi się, że u nas w Polsce ludzie ogólnie podchodzą do tematu zdrowia trochę niepoważnie. Tylko z drugiej strony skoro do lekarza czeka się po kilka/kilkanaście miesięcy to też nie jest dziwne. A druga sprawa to sami lekarze. Jak piszesz czasem trzeba długo szukać specjalisty, któremu można w 100% zaufać, a nie każdy jest tak wytrwały. Niektórzy się po prostu zniechęcają, gdy trafiają na jednego, drugiego i trzeciego lekarza, który nie jest zbyt kompetentny.

    • Rozumiem, jednak tu chodzi o nasze zdrowie i ja niestety miałam takiego pecha, że przez niekompetencje lekarki trafiłam do szpitala, więc to mi uświadomiło, że warto szukać dobrego lekarza, któremu się zaufa, choćby miało to trwać latami…