Jak w pół roku stworzyć popularnego bloga? – rozmowa z Magdą Bek.

Rzadko pojawiają się tutaj wywiady, ale wiedz, że jak już są to pytania zadaję osobom, które naprawdę mocno mnie inspirują. Jedną z takich osób jest Madzia z bloga Lekka Zmiana Mamy. 🙂


Madzie poznałam wirtualnie kilka miesięcy temu i jestem zachwycona jej fenomenem. Swojego bloga prowadzi pół roku, a już podbija Internet. W tegorocznym zestawieniu SHARE WEEK pojawiła się w srebrnej 10, a zaangażowanej społeczności mógłby jej pozazdrościć co drugi z nas. 🙂 Jak Madzia to zrobiła? Czy zdradzi nam swój sekret? Posłuchajcie! 🙂

Skąd narodził się w Tobie pomysł, żeby założyć bloga? 

Dagmara na wstępie – dziękuję Ci za zaproszenie (już drugie) na Twój blog. Z chęcią odpowiem na Twoje pytania i mam nadzieję, że odpowiedzi będą inspiracją (choćby dla kilku osób).

Jeśli chodzi o mój blog to może jest to dziwne, ale pomysł powstał nagle. Dosłownie tak było. Nie myślałam wcześniej o tym, żeby założyć bloga. Jeszcze 1,5 roku temu gdyby ktoś mi powiedział, że będę miała swoje miejsce w sieci to bardzo bym się zdziwiła 🙂

Pomysł na blog powstał po podjęciu przeze mnie kilku decyzji, był ich konsekwencją (a teraz powiem, że wartością dodaną). Historię opisuję na blogu, stąd nie chcę się rozpisywać.

Z ważniejszych rzeczy – po urodzeniu córki i zakończeniu urlopu macierzyńskiego postanowiłam, że nie wracam do pracy na etat, zostaję w domu, a ten czas wykorzystam na inwestycję w siebie. Postawiłam bardzo mocno na rozwój moich zainteresowań, stąd udział w licznych szkoleniach, kursach, rozpoczęcie studiów i dużo nauki na własną rękę.

Następnie pomyślałam, że ja też byłam (i wciąż jeszcze trochę jestem) osobą poszukującą wiedzy. Szukałam informacji również na blogach branżowych i wpadł mi do głowy pomysł – sama mogę stworzyć miejsce dla innych! Wymarzyłam sobie takie miejsce, gdzie będę mogła podzielić się wiedzą, informacjami które posiadam i które zdobywam. Jednocześnie chciałam przekazywać informacje w prosty sposób i lekko 🙂 Wierzę, że mogę dołożyć małą cegiełkę w procesie zdobywania wiedzy.

Jestem też wielką zwolenniczką stawiania na relacje. Właśnie dlatego na moim blogu oprócz informacji, istotna jest dla mnie dobra atmosfera. Miejsce, gdzie będzie można zadać pytanie, podzielić się swoimi obawami, wątpliwościami.  Mam wielką nadzieję, że tak czują się osoby odwiedzające mój blog 🙂

Czym zajmowałaś się wcześniej, zanim tego bloga otworzyłaś? Każdy bloger potwierdzi, że regularne blogowanie jest czasochłonne. Na co poświęcałaś czas, kiedy tego bloga nie było?

To zależy o jaki czas pytasz 🙂 Wcześniej, wcześniej – pracowałam w działach obsługi klienta i sprzedaży, zarówno w dużych korporacjach, jak i mniejszych firmach. Bardzo lubię kontakt z ludźmi, stąd dobrze czułam się na takich stanowiskach. Sprzedaż też da się lubić 🙂

Później miałam małą przerwę, gdy zostałam mamą. Następnie po wielu różnych chwilach, podjęłam decyzję o swoim intensywnym rozwoju. Zatem, jeśli pytasz o moment przed startem bloga – żonglowałam czasem między kursami, zdobywaniem wiedzy i opieką nad dzieckiem. Zanim powstał blog, uczyłam się jednocześnie jak w ogóle go stworzyć (nauka WordPressa). Kupiłam kolejny kurs i nauczyłam się jak opanować tego stwora 🙂

Dlaczego zdecydowałaś się na prowadzenie strony właśnie o Social Mediach? Wynikało to z zainteresowań, czy może z niszy, którą dostrzegłaś?

Odpowiedź jest prosta – to temat, który bardzo mnie fascynuje, tak jak i cały marketing internetowy.

W tej dziedzinie także rozwijam się i zdobywam wiedzę. Planuję także związać się z tą branżą zawodowo (co poniekąd już trwa). Chciałam pisać o tym, w czym czuję się dobrze i w temacie, który lubię.

Do tego dodaję też tematy relacji z klientem i obsługi. To z kolei związane jest z moim doświadczeniem zawodowym. Co ciekawe – bardzo dużo wiedzy, którą zdobyłam wcześniej, mogę przenieść na „internetowe realia” – trzeba tylko zmienić formę. Pomocna jest także wiedza socjologiczna – bardzo dużo mechanizmów w marketingu funkcjonuje w społeczeństwie.

Śmieję się, że mam trochę „skrzywienie” – widząc jakieś marketingowe działania doszukuję się mechanizmów socjologicznych 🙂 Wracając do bloga… pojawia się także temat macierzyństwa i na początku było go więcej. Blog jednak ewoluuje i proporcje także zmieniają się. Teraz zdecydowanie więcej jest tematów mediów społecznościowych, relacji i sprzedaży, a macierzyństwo jest w minimalnym stopniu.

Odpowiadając na Twoje pytanie – decyzja o tematyce bloga wynikała z moich zainteresowań 🙂

Czy zanim założyłaś bloga podglądałaś/czytałaś inne blogi/profile na FB, związane z tematyką marketingową? A może podglądałaś blogi o zupełnie innej tematyce? Kto Cię wtedy inspirował?

Tak, obserwowałam i czytałam blogi związane z marketingiem, ale nie tylko. Przyglądałam się ogólnie w jaki sposób prowadzone są blogi, patrzyłam co mi się podoba, a co nie. Myślałam od razu, jak bym chciała by wyglądało moje miejsce.

Inspiracją w tamtym czasie była dla mnie Urszula Phelep, Ariadna Wiczling. Odwiedziłam całe mnóstwo blogów, których nie sposób wymienić.

Byłam też u Ciebie 🙂

Naprawdę? No to teraz mnie zawstydziłaś! 😀 A czy zanim założyłaś bloga, dokładnie wiedziałaś jak poprowadzisz swoje kanały na SM? Gdzie założysz konto i jak ono będzie prowadzone, czy to dopiero okazało się w czasie?

Ciekawa jestem, czy Cię zaskoczę 🙂

Tak – wiedziałam jak poprowadzę swoje profile w mediach społecznościowych.

Zanim je otwarłam, stworzyłam plan działania – zrobiłam bardzo duże rozeznanie, określiłam tematy, kategorie postów oraz całą wizję – jak profile mają być prowadzone i do kogo chcę dotrzeć. Przygotowałam też szablony grafik. Jednym słowem – zrobiłam niezłą strategię.

Wiesz co – cieszę się, że tak było, bo od samego początku mogłam przystąpić do konkretnych działań, wiedziałam co mam robić. Nie byłabym sobą, gdybym otwarła profile spontanicznie 🙂 Zresztą o tym też piszę i do tego namawiam, więc nie mogło być inaczej 🙂

Obecność w mediach społecznościowych to też testowanie i próbowanie, więc wiele pomysłów zmienia się. Ja sama dodaję też nowe elementy i sprawdzam. Poznaję też coraz lepiej moich odbiorców, więc to naturalne, że treści trochę się zmieniają.

Polecam choćby stworzenie takiego zarysu, jeśli chodzi o obecność w mediach społecznościowych. Później jest dużo łatwiej i można otworzyć swoje profile z hukiem 🙂

Na koniec mam takie pytanie ogólne: Jak zacząć? Jak zacząć prowadzenie bloga, aby w pół roku mieć już tak zbudowaną zaangażowaną społeczność, jaką masz Ty? 🙂 Innymi słowy: jak w pół roku stworzyć popularnego bloga?

To bardzo trudne pytanie 🙂

Ciężko o jakąś jedną, złotą receptę.

Myślę, że ważne jest to, aby przygotować się wcześniej. Jeśli brakuje Ci jakiejś wiedzy – ok, poszukaj osób, które odpowiedzą na Twoje pytania. To, co jeszcze moim zdaniem jest ważne to plan działań (lub choćby zarys). Warto pomyśleć, co będzie się działo po założeniu bloga, czyli jak dotrzesz do czytelników – jak i gdzie będziesz go promować. 

Niesamowicie ważne jest wkładanie serca w to, co robisz. Dawaj dużo od siebie, dbaj o swoich czytelników, słuchaj ich, rozmawiaj, dbaj o relacje. Bądź sobą – taka, jaka jesteś. Myślę, że taką autentyczność po prostu się czuje – nawet poprzez ekran komputera, telefonu czy innego urządzenia 🙂

Zobacz, czym możesz się wyróżnić, jaki dodać element, by Twoje miejsce było wyjątkowe. A później – po prostu zacząć działać :))

Widzisz – ciężko o taki sekret, bo myślę, że nie ma złotego środka. Ja nie uważam swojego bloga za fenomen. Szczerze mówiąc, niejednokrotnie jestem bardzo zdziwiona (i onieśmielona).

Po prostu – fajnie jest dzielić się wiedzą, rozmawiać, dawać kopa do działania i pokazywać, że wiele rzeczy jest możliwe. Bo jest, prawda? 🙂 


I z tym pytaniem Madzi Was pozostawiam. 🙂

Dagmara Sobczak
dagmarasobczak88@gmail.com

Hej! Jestem Daga. Socjolog z wykształcenia, ale i z zamiłowania. Uwielbiam planować, organizować i robić zdjęcia!
Moją pasją są podróże i zwierzęta! Mieszkam w Łodzi i kocham to miasto. :)

  • Bardzo ciekawy wywiad. Lece odwiedzic Magde! 🙂

  • Magda idzie jak burza! Jednak widać, że wkłada wiele energii w to co robi i wychodzi jej to nieźle. Sukces jak najbardziej się należy 🙂

  • Poczynania Madzi śledzę na bieżąco od początku i gorąco jej kibicuję – Madziu gratulacje stworzenia tak zaangażowanej społeczności i ogromnego serducha, które w to wszystko wkładasz. Tak trzymaj!

  • Ale fajna i inspirująca rozmowa 🙂 Obie Was śledzę regularnie! <3

  • O masakra! No nie dziwię się, że blog tak szybko poszybował! Porządne przygotowanie! Pelen szacun! – matko ile wykrzykników xD ale to z wrażenia i podziwu za przygotowanie! 😀

  • Oczywiście, że bardzo wiele rzeczy jest możliwych, a co więcej – uważam, że wszystko jest możliwe, co udowadnia właśnie Magda 😀
    Pozdrawiam Was dziewczyny serdecznie. Jestem Waszą fanką – i Magdy, i Gospodyni, Dagmary.
    Ślę serdeczności i samych topowych tematów w tym roku!
    SC

    • Sylwia Kochana Ty dokładnie wiesz, ile jest możliwe. Twój pomysł i marzenia z Mocą Kobiet jest na to tylko potwierdzeniem. Stworzyłaś społeczność z genialnego pomysłu, chęci pomocy, współpracy i dokonałaś tego 🙂 Dla Ciebie wielkie gratulacje 🙂 Bardzo dziękuję za Twoje słowa i wsparcie, które czuję :*

    • Dziękuję Sylwia! Ty też prężnie działasz i z wielką radością obserwuje Twoje poczynania! <3

  • Uwielbiam Was obie! Cudowna, inspirująca rozmowa <3

  • Sam wywiad daje wiele do myślenia i może naprowadzić człowieka na odpowiednie tory, a co dopiero blog, na którym można znaleźć tyyyyle przydatnych informacji 🙂 Gratuluję sukcesu <3

    • Dziękuję Agnieszka :* Chcę pokazać, że jeśli jest pomysł + plan to można iść do przodu i działać 🙂 Cieszę się, że wywiad dał Ci do myślenia :))

    • Cieszę się Agnieszka, że znalazłaś informacje przydatne dla siebie!! 🙂 :*

  • Irena Młynkowa

    Super wywiad 🙂

  • Świetny wywiad! Bardzo lubię bloga Madzi, bo wiedza która się dzieli jest łatwa do przyswojenia, a przede wszystkim wartościowa, warto tam zaglądać 🙂

    • Yes, yes, yes! 😀

    • Dziękuję Ci bardzo @dagafox:disqus 🙂 To wiele dla mnie znaczy, by taki właśnie był odbiór. Szczerze to właśnie brakowało mi takich informacji podanych w prosty sposób. Zwłaszcza na samym początku – musiałam wręcz szukać znaczenia niektórych określeń :/ Na szczęście – da się pisać prosto :)) Dziękuję także za odwiedziny :))

      • Takie miejsce to skarb! 🙂 Ostatnio mam dużo zaległości, ale powoli nadrabiam i dzisiaj już pobrałam Twoje audyty:))

  • Dagma no dziękuję Ci za takie wywiady 🙂 i teraz dzięki Tobie poznałam kolejny świetny blog, na który z całą pewnością będę zaglądać 🙂

  • A ja uwielbiam, podziwiam, podczytuję i kibicuję Wam obu!!! Super wywiad, super blogi, super dziewczyny! Uściski dla Was- robicie świetne rzeczy w tych internetach!

    • Dzięki Dagna! Jakże miło wstać rano i przeczytać takie słowa. Od razu chce się bardziej! 🙂 Ty też tworzysz wartościowe miejsce w sieci i bardzo się cieszę, że jesteś! 🙂

    • Dziękuję Dagna 🙂 Twoje miejsce w sieci, które tworzysz jest również bardzo wartościowe, weszłaś z mocnym przytupem 🙂 Gratulacje :))

  • pani Mondro

    eh niestety nie znalazłam odpowiedzi na pytanie… bo, że dużo pracować, być sobą, jeszcze raz pracować, uczyć się, szkolić i dużo pracować- to wiem… ale można pisać mądre i wartościowe teksty, ale bez promocji czytać je będzie autor i może jego rodzina… pytanie podstawowe… jak się promować?

    • Większość tekstów na blogu Magdy jest wlasnie o tym jak się promować, dlatego tego tematu tutaj nie poruszaliśmy.:)

    • W wywiadzie nie jest poruszony szczegółowo temat promowania, gdyż nie było to głównym punktem artykułu. Nie było także szczegółowego pytania, a to z pewnością jest temat, o którym można pisać długo. Pisałam po części o strategii obecności w social media i w przypadku mojego bloga jest to jedno z głównych narzędzi do jego promocji. O tym także wspomniałam , pisząc, że stworzyłam strategię obecności w mediach społecznościowych, promocja jest jej częścią. Tak właśnie myślę o mediach społecznościowych i kieruję ruch na blog. Z jednej strony to optymalizacja profilu (rozmieszczenie linków w różnych miejscach, wykorzystanie miejsc), tworzenie wpisów , które nawiązują do postów blogowych czy dodatkowych materiałów. Wartościowe treści to kolejny czynnik. A jeśli jesteśmy przy treściach to wartościowe dla odbiorców, czyli najpierw trzeba odbiorców poznać i zrobić porządny research. Do tego cały czas obserwacja, testowanie i odpowiadanie na potrzeby czytelników. Pewnie – nie zawsze się to udaje, ale trzeba próbować i testować. Inna rzecz – aktywność – blogi, fora, grupy na Facebooku , inne profile. Tutaj chodzi konkretnie o obecność w miejscach, gdzie są nasi czytelnicy (czyli nie obecność w „przypadkowych” miejscach, ale docieranie do konkretnych, właściwych osób). Jeśli wiemy kim jest nasza grupa, wiemy gdzie jej szukać i jak docierać, a przynajmniej jest dużo łatwiej. Następnie artykuły gościnne są świetnym sposobem , by dotrzeć do nowego grona czytelników bloga. Warto pomyśleć o współpracy, projektach z innymi osobami. Jest także kwestia płatnej reklamy , np. na Facebooku. Ona także może pomóc w promowaniu bloga. W moim przypadku nie promuję dużo,ale jest to jedna z forma. To co mogę dodać to budowanie zaangażowanej społeczności. Jeśli miejsce jest wartościowe,a społeczność jest zaangażowana to blog jest polecany dalej i możesz docierać do nowych osób. Tu pomocny może być np. newsletter, treści, budowanie relacji. Mam nadzieję, że udało mi się odpowiedzieć na Twoje pytanie choć po części. Jeśli masz zapytania to odpowiem 🙂

      • pani Mondro

        oj aż tak rozbudowanej odpowiedzi się nie spodziewałam, bardzo dziękuję 🙂 ale tak, bardziej już kumam o co biega 😉 i widzę, że kupa roboty przede mną… eh żeby jeszcze tego czasu mieć nieco więcej :

        • W takim razie cieszę się, że choć częściowo odpowiedziałam na Twoje pytanie :)) Jak wspomniałam – o tym temacie można pisać bardzo dużo, więc ciężko opisać wszystko w jednym komentarzu 🙂 Zdecydowanie polecam jakiś plan, aktywność i sprawdzanie. A co do czasu – tak, też nie cierpię na nadmiar wolnego czasu, więc rozumiem :))

  • Zacisze Lenki

    Ciekawy wywiad. Dziewczyny obie robicie wspaniałe rzeczy, warto się od Was uczyć i mam wrażenie, że jeszcze będzie o Was głośno.

  • Bardzo lubię blog Magdy można się z niego dowiedzieć mnóstwa przydatnych i praktycznych wskazówek 🙂 Super wywiad Dagmara, krótki, treściwy i zachęcający 🙂

  • Bardzo fajny wywiad, rzeczywiście Magda stworzyła wartościowe i pomocne miejsce w sieci. Pozdrawiam serdecznie Beata

    • Beata bardzo Ci dziękuję 🙂 Twoje miejsce w sieci również jest bardzo wartościowe. Na stronie Vademecum Blogera znalazłam wiele odpowiedzi na moje pytania 🙂 To kolejne potwierdzenie, że jeśli treści są ciekawe, jeśli je pokazujemy (promocja) i myślimy o drugiej osobie, angażujemy się to są rezultaty.

  • Uważam podobnie, że trzeba znaleźć coś, co jest naszą mocną stroną, co jest charakterystyczne i nas wyróżnia, jak w moim przypadku – Szczyt 🙂

    • Ooo też tak myślę :)) Bardzo mi się podoba Twoje podsumowanie. Widzisz – a ja cały artykuł 😀 Zdecydowanie nie potrafię pisać krótko :))

  • Przyjemny wywiad. Trochę jestem zaskoczona tym gruntownym przygotowaniem do prowadzenia kanałów społecznościowych, ale jak widać opłaciło się:) Zresztą, myślę, że w tej kwestii, jest jak w każdej innej – u każdego sprawdza się coś innego, więc najlepiej próbować podejść do tematu to z jednej to z drugiej strony, i zobaczyć, co u nas się sprawdza.

    • Cześć Irmina. Pewnie, że u każdego sprawdza się coś innego. Jeśli chodzi o działania w mediach społecznościowych to ja się tym zajmuje, o tym też piszę, przekazuję informacje, więc jak dla mnie nie może zabraknąć tego strategicznego podejścia. Traktuję media społecznościowe jako narzędzie, one mogą bardzo pomóc w promocji bloga czy rozwoju biznesu, pokazania pasji. Oczywiście jeśli naszym celem jest rozrywka, chcemy działać swobodnie to jak najbardziej ok. Akurat działanie zgodnie z jakimś planem nie sprawia , że miejsce będzie mniej autentyczne. Zawsze przecież dodajemy naszą osobowość i spojrzenie. Jednak jeśli chcemy budować markę to warto zadbać o spójność , nie tylko jeśli chodzi o wygląd, ale także komunikat, same treści. Oczywiście nie chodzi o to, by wszystko planować . Spontaniczność też jest fajna i potrzebna :)) Ja u siebie zachęcam by spojrzeć trochę szerzej na działania w mediach społecznościowych. Ja takie podejście rekomenduję, ale oczywiście każdy wybiera i działa tak, jak chce 🙂 Na blogu czy profilach pokazuję możliwości, ale każdy decyduje, jak chce działać :)) Co do próbowania i testowania – w 100% się zgadzam, warto próbować, sprawdzać co działa, a co nie :))

      • Jasne, jako narzędzie strategiczne- nie wyobrażam sobie innej opcji jak planowanie. Zresztą daje ono takie poczucie bezpieczeństwa, że „jakby co” mamy coś w zapasie. Muszę przyznać, że jak tak robiłam, było mi łatwiej. Z drugiej strony np. jeśli chodzi o Insta, to czułam presję, że trzeba dziś zrobić kilka fotek etc. Dlatego z tego zrezygnowałam, bo jednak układanie wszystkiego do zdjęć na dłuższą metę mnie męczy. Wróciłam na „stare śmieci” i okazuje się, że tak jest dla mnie najlepiej:)
        Mam wrażenie, że bez względu na to, którą drogę wybierzemy, kluczem jest systematyczność. Taka, żeby stale utrzymywać kontakt z drugim człowiekiem, aby nie miał szansy pomyśleć, że może już zrezygnowaliśmy.
        Pozdrawiam ciepło:)

        • Irmina tak, poruszasz bardzo ważną kwestię, czyli właśnie systematyczność i kontakt. Bardzo się z tym zgadzam 🙂 Co do Insta, jak i innych działań – trzeba robić po swojemu, nic na siłę :)) Dziękuję i ja ja również pozdrawiam 🙂

  • Dobre rady. Dziękuję! 🙂

  • Uwielbiam bloga Madzi, bo zawsze wyciągnę z niego coś dla siebie, dla bloga, na sm. Do tego prawie za każdym razem zaskakuje mnie pozytywnie i później myślę „jak ja mogłam na to nie wpaść.” Jej porady naprawdę ułatwiają mi działanie 😉

    • O! To to! Zawsze jak czytam jej teksty to myślę „jakie to oczywiste! Dlaczego wcześniej na to nie wpadłam!”. 🙂

    • Serio? ALe fajnie :)) Mi właśnie wydaje się, że piszę rzeczy oczywiste i że wszyscy to wiedzą :)) Czasem muszę się nieźle nagłowić, by jakoś ciekawie to przekazać 🙂 Tym bardziej cieszę się, że się udaje :)) Dziękuję za miłe słowa :*

  • Tworzenie miejsca z bardziej fachową wiedzą, a nie luźnymi treściami jest ciężkie. Sama po zmianach zastanawiam się, czy dobrze robię. Miło czytało się rozmowę, dała kopa do dalszej walki.

    • Walcz Jola, walcz!

    • To prawda, nie jest to łatwe. U mnie największym problemem jest długość artykułów. Nie chcę poruszać tematów pobieżnie, chcę by można było z nich skorzystać, a nie tylko by w akapitach były 2 zdania, które dużo nie wnoszą. Trudne bywa też to, że chce się tyle przekazać, a tu trzeba zmieścić się w artykule, a i tak nie da się poruszyć wszystkiego :)) Cieszę się, że znalazłaś motywację do działania :)) A jakie masz wątpliwości, jeśli chodzi o swoje działania?

      • Czasami odnoszę wrażenie, że tematy niby są potrzebne, ale są za ciężkie. Zainteresowanie jest chyba bardziej przez przypadek. Odnoszę też wrażenie, że przy bardziej fachowych tematach ludziom nie chce się tego czytać. Komentarze czasami trochę nie na temat, pomijając fakt, że jest ich mało.

        • Powiem Ci tak – ja piszę długie artykuły, czasem wyczerpujące temat i obawiałam się, że nikt nie będzie chciał czytać długich treści, a jednak – jest zainteresowanie. Inna sprawa – czasem piszę o sprawach technicznych , jak Google Analytics i myślałam, że też będzie to „ciężki” temat, ale okazało się, że cieszy się zainteresowaniem i był potrzebny. Jednocześnie staram się pisać w miarę prosto i nie używać skomplikowanych słów. Jeśli uważasz, że tematy są ciężkie to możesz pisać w lżejszy sposób. Możesz także pytać czytelników , sprawdzać reakcje. Przeanalizuj co jest dla nich ciekawe, czego szukają, co cieszy się zainteresowaniem i sprawdzaj. Możesz zacząć od sprawdzenia np. w Google, na grupach na FB, w mediach społecznościowych jakie tematy z Twojej dziedziny są potrzebne, jakie są reakcje i pisać o tym, o czym jest potrzeba. Uszy do góry 🙂

  • Bardzo fajny wywiad i przydatne rady 🙂 Blog Lekka zmiana Mamy również bardzo mi się podoba przejrzysty i sporo możemy się dowiedzieć – na pewno kosztowało to Magdę sporo pracy:)

    • Cieszę się, że znalazłaś w nim rady dla siebie! 🙂

    • Marina bardzo Ci dziękuję 🙂 Dziękuję za odwiedziny na blogu :)) Ciężko i w sumie pisać w kontekście pracy, taki pomysł pojawił się w mojej głowie, więc go realizuję. Praca z pewnością jest, ale jest też duża frajda 🙂

  • Świetna i inspirująca rozmowa! Można z niej wyciągnąć wiele wniosków, przenosząc je na swoje działania!

  • Dagmara jeszcze raz bardzo, bardzo dziękuję Ci za zaproszenie i możliwość podzielenia się historią 🙂 Dziękuję za tak miłe słowa. W sumie jeszcze chciałam jedną rzecz dodać : ważna jest też konsekwencja i po prostu działanie. Tak to jest, że nic nie przychodzi samo (ok – są takie przypadki, ale one nie są częste 🙂 ). Choć jeśli mam dodać to nie odbieram mojego miejsca jako fenomen, miałam pomysł i po prostu stworzyłam. Tym bardziej cieszę się, że jest on pomocny i przydatny :))

  • Madzię oczywiście znam, chyba nie sposób nie znać jej miejsca 😉 I serdecznie jej gratuluję takiego osiągnięcia, na które wielu pracuje latami. 🙂 Jak widać jednak nie ma złotej rady, która sprawi, że nasze miejsce stanie się popularnym blogiem, ale ciężką pracą i zaangażowaniem można to osiągnąć. Choć chyba każdy kto bloga prowadzi wkłada w niego całe serce i poświęca mu całą uwagę jaką może, więc ciężko powiedzieć dlaczego pomimo dużego zaangażowania jednym udaje się tak wybić, a innym nie 🙂 może to kwestia osobowości 🙂

    • Milena są jeszcze osoby, które bloga nie znają. To by było dziwne, gdyby wszyscy znali :)) Bardzo dziękuję za Twoje słowa :** Oczywiście ta praca i zaangażowanie są ważne. Tak, jak piszesz – bardzo wiele osób, które prowadzi blog tak właśnie działa. Wiesz… ja sobie jeszcze myślę, że to co ważne to plan, jakaś strategia ( nie chodzi mi jednak o jakieś tony papieru i ustaleń), ale o jakiś pomysł, plan dotarcia do nowych osób, promocji, ale też wyjście ze swoim miejscem do ludzi. Nie jestem specjalistą od blogowania ( i nigdy nie nadam sobie takiego tytułu ) , ale wiele obserwuję. Czasem widzę, że osoby piszą blog, ale nie chcą się promować albo koncentrują się na promocji tam, gdzie nie ma ich czytelników (lub jest ich mało). A promocja jest także ważna. Oczywiście treści są bardzo istotne, ale tych treści jest tak dużo, że trzeba jakoś przebić się i dotrzeć do czytelników. I tutaj wchodzi w grę promocja, aktywność i wyjście z blogiem do ludzi. Nie mam na myśli tutaj koniecznie płatnej reklamy (choć jest to też jedna z form), są także inne sposoby, jak np. wpisy gościnne, organizowanie wyzwań, aktywność w grupach i pomoc, aktywność na blogach, ale i używanie mediów społecznościowych jako narzędzi, dbanie o SEO. Inna rzecz to też reaserch, czyli wybadanie jakie tematy są potrzebne, przydatne, ciekawe dla grupy. Można to zrobić jeszcze przed startem, ale warto też zająć się tym na bieżąco – obserwować, pytać społeczności – czego potrzebują, sprawdzać te potrzeby, by wiedzieć jakie treści są potrzebne i przydatne. No to się rozpisałam :)) Pozdrawiam cieplutko :*

      • No nic dodać, nic ująć. I przy okazji mi przypomniałaś o wszystkim o czym trzeba pamiętać! Tyle tego jest. 😀

        • Dagmara trochę :)) Tylko właśnie to jest to, że gdy jest plan, są dobrze określone podstawy to jest dużo łatwiej. Wiadomo wtedy co robić (lub chociaż mamy zarys :)) ).

  • Uwielbiam Magdę, mnóstwo rzeczy się od niej nauczyłam i wciąż uczę! Bardzo fajny wywiad!

  • Bardzo lubię Magdę! Rzeczywiście tworzy wyjątkowe miejsce, a jej sukces moim zdaniem polega na autentyczności. No i ten uśmiech! Najbardziej właśnie w blogowaniu podoba mi się to, że dało mi ono możliwość poznania wspaniałych ludzi, takich jak ty, Magda i dziesiątki innych 🙂

    • Ojej, dziękuję!

      To prawda, dla mnie to też jest niesamowita wartość – ludzie, których poznałam, a z roku na rok, jest ich coraz więcej! 🙂

    • Aleksandra bardzo Ci dziękuję :)) Uśmiech uśmiechem, a nie wiem czy zauważyłaś jak dużo mam zmarszczek mimicznych :)) To takie konsekwencje tego uśmiechu 😛 Ale to nic, z uśmiechem świat jest lepszym miejscem. Trochę górnolotnie zabrzmiało, ale tak faktycznie jest 🙂 Zdecydowanie – poprzez blogowanie można poznać wspaniałych ludzi. Ja również przez te kilka miesięcy poznałam wspaniałe osoby 🙂

      • Doskonale Cię rozumiem – mam 23 lata i przez to, że ciągle się śmieję, to chyba na 25 urodziny będę musiała sobie zafundować wypełnienia. Oczywiście żartuję – zmarszczki od śmiechu są dowodem na udane życie 🙂

        • Aleksandra to ja już ponad 30, więc chyba nie jest najgorzej 😀 Dokładnie – jak najwięcej uśmiechu, a zmarszczki… kto by się takimi przejmował 🙂 Ja nie zamierzam 😀

  • Miło się Was słucha 🙂 Aż żałuję, że nie siedzimy razem przy stole z kawą i ciastkiem 🙂

    Madziu, podziwiam Cię za konsekwencję. Przed założeniem firmowych kanałów w mediach społecznościowych też miałam swoją wizję i „strategię”, ale to wszystko stopniowo się zmieniało. Do tej pory to, co wydaje mi się hitem, przechodzi bez echa, a rzeczy, do których nie jestem przekonana, wywołują duży odzew. Chyba mam słabą intuicję „socialmedialną” 😉

    • Oj, ja też żałuję! Ale mam nadzieję, że kiedyś będzie okazja na wspólną rozmowę o blogowaniu przy smacznej kawie! 🙂

      • Gdyby Was przywiało do Krakowa, to pamiętajcie o mnie 😉

    • Ewa kto wie – taka kawa wcale nie jest taka nierealna :)) Super, gdyby udało nam się spotkać w przyszłości :)) Takie towarzystwo, kawa i ciacho to jest coś :))) Powiem Ci odnośnie mediów społecznościowych to u mnie też jest trochę zmian, bo to praca na żywym organizmie. Dużo sprawdzania, testowania, zmian. Ja też zmieniam do tej pory i pewnie jeszcze nie raz zmienię 🙂 Zobaczymy, co jeszcze do głowy wpadnie. A jeśli chodzi o Twoje miejsce to masz fajną, zaangażowaną społeczność. Serio – tworzysz fajne miejsce. Intuicja w jak najlepszym porządku :*

  • Uwielbiam Magdę! Artykuły na jej blogu pomogły mi wiele razy, a właściwie wiedza, którą w nich przekazuje.
    Wielkie DZIĘ-KU-JĘ i brawa dla Madzi! <3

    • Cieszę się, że lubimy te same osoby! Hehe. 😀 To prawda. Mnie Madzia na bieżąco inspiruje do zmian i do działań swoimi postami, więc zdecydowanie ma moc! <3

    • Weronika bardzo, bardzo Ci dziękuję 🙂 Niezmiernie cieszę się, że informacje, które znajdujesz są pomocne. To dla mnie największa nagroda :*

  • Renata Więckowska

    Dziękuję za dobre rady 🙂 i gratuluję tez sukcesu!

  • Fajna i lekka (jak na Lekką Zmianę Mamy przystało) rozmowa 😉 Moim zdaniem jeszcze Obie sporo namieszacie w blogosferze. W każdym razie ja bardzo Wam w tym kibicuję 😉